reklama

Kto po in vitro?

Madzialenak - dziękuję za wyjaśnienie, ja się kompletnie nie znam, ale jak tu czytałam o kilkunastu nawet zarodkach z 1 stymulacji, to zaczęłam mieć wątpliwości... może masz rację, byle tylko się ładnie zapłodniły, bo u nas jest problem też - a może przede wszystkim - z nasieniem. Najlepiej już teraz tylko czekać i przestać się zamartwiać - to specjaliści i muszą wiedzieć, co robią.

Wczoraj pielęgniarka poradziła suszone morele i orzechy (różne) więc kupiłam i zajadam. Muszę powiedzieć, że przy tych wszystkich suplementach, które w siebie pakuję i diecie przynajmniej czuję się lepiej, niż zwykle, więc to już jakiś pozytyw w tej całej sytuacji :-D

Gotadora - dziękuję :*

Też życzę wszystkim miłego dnia :cool2:
 
reklama
Witam ponownie wszystkie kobietki :)... ja zrobiłam sobie ciut przerwę od netu. No i piszę dzisiaj dopiero.

Aduś, pingwinek - Trzymam kciuki za poniedziałkowe punkcje Wasze. Wszystko będzie super i niedługo już będziecie mieć swoje zarodeczki ze sobą.

Quinnie - a nie szkoda Ci tracić kasy na kolejną inseminację? Może lepiej odłożyć na IVF tą kasę? Zabieg nie jest straszny, a narkoza to zależy od kliniki - raz byłam świadoma wszystkiego, ale nic nie czułam, a drugi raz przespałam się chwilkę i mnie obudzono.

Mam pytanie do wszystkich co biorą jakieś witaminki: w jakiej dawce dziennie bierzecie koenzym Q10? A mleczko pszczele w jakiej?
 
I ja uśmiecham się do Was, tak jak ten Maluch.
No może z uśmiechu bije większa ilość zębów, ale uśmiech jest równie szczery
:-D :-) :-D
stylowi_pl_dziecko_ale-mam-piekne-dwa-zabki_779087.jpg




 
Właśnie wróciłam od fryzjera :-) pofarbowałam sobie i ścięłam o 3 cm włoski. Od razu mi się lepiej zrobiło bo już patrzeć na siebie nie mogłam :-)

Kinga ja biorę dawkę koenzymu Q10 30 mg+witamina E 5 mg - jedna tabletkę dziennie spożywam, na ulotce jest napisane 1-2 tabletek.

Lawendowy sen, Aduś, Fusun może macie ochotę na spotkanie w poniedziałek?? Specjalnie sobie na ten dzień wolne zrobiłam. Co Wy na to??
 
kwiatuszek ja jestem w tym programie w Invimedzie w Gdyni, za leki płacisz z góry 4 500 zł i w dniu punkcji się z Tobą rozliczają, ja wykorzystałam tylko 2 800 zł za każdym podejściem, ale to dlatego, że szybko reagowałam na niewielkie dawki hormonów. Niekiedy zdarza się, że dziewczyny dopłacają do kwoty 4 500 zł, ale to wtedy gdy są oporne na przyjmowane dawki i muszą wstrzykiwać wysokie dawki.

kochana u mnie chyba wszystko jest wporzo mam nadzieje ze jajniki beda produkowac jajeczka bez stymulacji mialam 6z tego jedno dominujące
my jak juz to bedziemy podchodzic w Poznianiu bo to nasza okolica
kochana i co rzeczywiscie koszt wyszedł te 11900 ?
to cena bez leków nie?ile wasz wszystko wyniosło mozesz troche opisac
 
Kwiatuszek kilka stron wcześniej pisałam, ale powtórzę dla Ciebie:-) Miałam 2 stymulacje + jeden crio transfer. Udało się przy drugiej stymulacji. Ze wszystkimi badaniami moimi i męża wydałam na pewno 23 tys. jak nie więcej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry