bazylia128
Fanka BB :)
To dobrzeU mnie muzyczka leci. Filmy już wszystkie obejrzałam dziś w sumie 3 zaliczone, trzeba coś robić żeby nie spać [emoji12]dodatkowo wy mnie napędzacie do działania i tańczyć mi się chce [emoji23][emoji23]
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
To dobrzeU mnie muzyczka leci. Filmy już wszystkie obejrzałam dziś w sumie 3 zaliczone, trzeba coś robić żeby nie spać [emoji12]dodatkowo wy mnie napędzacie do działania i tańczyć mi się chce [emoji23][emoji23]
Ja chyba też- bo była wiązana z tyłu [emoji23]Mój M teraz też ma jakieś 10kg na plusie, a ja coś czuję że bym się w ślubną kieckę wcisnęła[emoji16]
Ja przy stymulacji do samego transferu pozwalałam sobie na lampkę wina, dobrze to na mnie działało , rozluźniająco, nie wiem czy tak wolno, ale też bez przesady nie dajmy się zwariowaćW sumie jutro jadę na kawkę do taty (w poniedziałek kończy 50 lat) i zastanawiam się czy przy braniu estradiolu mogę jakiś mały toast winkiem wznieść?
W tym roku u nas same okrągłe urodziny rodzice kończą swoje 50tki a ja w lipcu 30stke (wiem wiem młodzi rodzice - szybko zaczęli) wiec gruby rok się zapowiada i obym na swoje urodzinki tylko piccolo sączyła![]()
Chce mi się płakać jak to wszystko czytam tyle czasu wydawało mi się że jestem z tym sama jak palec. Bałam się odezwać bo wydawało mi się że i tak nikt nie będzie chciał że mną gadać. A teraz widzę i czuje że jest tyle osób które zupełnie bezinteresownie udzielają wsparcia i rozumieją jak to bardzo boli.Siły przyjdaszybciej niz ci sie wydaje
Zostan tu z Nami... Bedziemy Cie wspierac
![]()
To prawda gdyby nie to forum to nie wiem co by ze mna bylo. Pewnie bym się poddala. Teraz wiem ze mam sile do walki. Nie wiedzialabym nic na temat immunologi. Duzo pomogla mi Basia (Adus@16)pokierowala mnie co mam robic i jestem jej bardzo wdzięczna. Dziewczyny sa po prostu super❤Na pewno Z nami będzie Ci raźniej. Dzieki temu forum znajduję w sobie siłę do dalszej walki. Dziewczyny potrafią zmobilizować, pocieszyć, dać kopa kiedy potrzeba. Ja tez myślałam, że in vitro to taki pewniak. Tym bardziej,ze nie stwierdzono żadnej przyczyny. A jednak to też nie jest proste.. Ale ciągle mam nadzieję. Ty tez musisz wierzyć.
a dopiero co pisałam o kominku Ahhh zazdraszczamWasze zdrowko babeczki,
Za te nasze brzuchy
Cheers
Płacz kochana czasami to naprawdę pomaga. Nikt nas nie zrozumie dopóki nie przeżyje tego samego. A tu dziewczyny daja duzo wsparcia ❤ trzymaj sie . Sciskam Cię wirtualnieChce mi się płakać jak to wszystko czytam tyle czasu wydawało mi się że jestem z tym sama jak palec. Bałam się odezwać bo wydawało mi się że i tak nikt nie będzie chciał że mną gadać. A teraz widzę i czuje że jest tyle osób które zupełnie bezinteresownie udzielają wsparcia i rozumieją jak to bardzo boli.
Bardzo dziękuję.
To było z myślą o Tobiea dopiero co pisałam o kominku Ahhh zazdraszczam![]()
I znowy zazdraszczam tego winkaWino is gooooooood