Waleczna36
Fanka BB :)
To miałam tak samo, przez moment czułam tylko delikatne ujęcie jakby ścianki dotknęła A później podanie samo już nicChwilę dyskomfortu jak składali wziernik i jak chwilkę czyścil z luteiny. A jak podawali zarodek to nic![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
To miałam tak samo, przez moment czułam tylko delikatne ujęcie jakby ścianki dotknęła A później podanie samo już nicChwilę dyskomfortu jak składali wziernik i jak chwilkę czyścil z luteiny. A jak podawali zarodek to nic![]()
Ja nigdy nic nie czułamDziewczyny mam jeszcze takie pytanie, jak miałyscie robiony transfer to czuliscie jakiś dyskomfort i ten wziernik jak podawali zarodek ?
Boziu jakie to jest straszneJa jej nie pomogę, to dla mnie zbyt trudne w tym momenciew zasadzie za 2tyg po prenatalnych miałam jej powiedzieć o mojej ciąży... Jednak poczekam najdłużej jak się da...wiem o czym piszesz, ale ja w tym momencie swojego życia nie dam rady jej pomóc, muszę też chronić siebie i Maleństwo... Ale to dla mnie trudne, to prawda... To jest najbliższa przyjaciółka mojej siostry więc ona głównie z siostrą pisze, ja jej nie chce teraz zawracać głowy... Na szczęście ma wspaniałego męża, wspierających rodziców i 5 rodzeństwa więc będzie miała opiekę. Choć uważam, że teraz dla Niej najważniejszy jest spokój i czas.. przed nimi póki co pogrzeb
![]()
Podobno tak. Siostrze tez mowila, ze wyglada inaczejMamy znają swoje dzieci jak nikt![]()
Jej, jakie to strasznie trudne i bolesne ;(@Dakita30 wiem że to będzie trudne dla ciebie i dla niej. Obserwuj koleżankę, może będzie potrzebowała pomocy. Nie twojej oczywiscie bo sama jesteś w ciąży. Jeśli dzidziuś był zdrowy to ona będzie winiła siebie, że nie dała rady, zawiodła. Ja tak właśnie czułam i myślałam.
Myślę, ze pomagasz jej tym,ze jesteś [emoji173] To bardzo trudne, ale musisz dbać o siebie i maleństwo. Tak dlugo walczyłas, teraz to jest najwazniejsze. Ona na pewno nie zostanie sama.Ja jej nie pomogę, to dla mnie zbyt trudne w tym momencie [emoji29] w zasadzie za 2tyg po prenatalnych miałam jej powiedzieć o mojej ciąży... Jednak poczekam najdłużej jak się da...wiem o czym piszesz, ale ja w tym momencie swojego życia nie dam rady jej pomóc, muszę też chronić siebie i Maleństwo... Ale to dla mnie trudne, to prawda... To jest najbliższa przyjaciółka mojej siostry więc ona głównie z siostrą pisze, ja jej nie chce teraz zawracać głowy... Na szczęście ma wspaniałego męża, wspierających rodziców i 5 rodzeństwa więc będzie miała opiekę. Choć uważam, że teraz dla Niej najważniejszy jest spokój i czas.. przed nimi póki co pogrzeb [emoji29]
Wiem że ty nie możesz być zrobić bo sama jesteś w ciąży. Dobrze że to wszystko z siostrą pisze bo ty też potrzebujesz spokoju. Jakie to wszystko trudne.....Ja jej nie pomogę, to dla mnie zbyt trudne w tym momenciew zasadzie za 2tyg po prenatalnych miałam jej powiedzieć o mojej ciąży... Jednak poczekam najdłużej jak się da...wiem o czym piszesz, ale ja w tym momencie swojego życia nie dam rady jej pomóc, muszę też chronić siebie i Maleństwo... Ale to dla mnie trudne, to prawda... To jest najbliższa przyjaciółka mojej siostry więc ona głównie z siostrą pisze, ja jej nie chce teraz zawracać głowy... Na szczęście ma wspaniałego męża, wspierających rodziców i 5 rodzeństwa więc będzie miała opiekę. Choć uważam, że teraz dla Niej najważniejszy jest spokój i czas.. przed nimi póki co pogrzeb
![]()
[emoji173]Wspaniale!Gratulacje [emoji1768] [emoji2956]