reklama

Kto po in vitro?

Ja to dzisiaj znowu miałam akcje w nocy [emoji58]
Osiwiejemy z mężem do porodu. O 1.20 się obudziłam bo poczułam „mokro” nooo i była to rozrzedzona krew. Ogarnelam sytuacje u próbowałam spać. Ale oczywiście mózg nie pozwolił i zaczęłam myśleć. Przestraszyłam się, że to wody płodowe z krwią. Poszłam znowu do łazienki i wtedy już była żywa krew.. nie dużo ale było :/ obudziłam męża i pojechaliśmy do szpitala. Tam przy oddawaniu moczu wyleciała ze mnie galaretka (była to krew, nawet wzięli ją do badania). Dr mnie zbadała, sprawdziła czy to były wody płodowe, ale na szczęście nie. A dzidzia ma się dobrze, fikał/a jak szalone ;) nie żeby to był środek nocy [emoji23]
Więc takie miałam dzisiaj przygody, mąż nawet został ze mną w domu i się mną opiekuje [emoji8]

Trzymam za Was dziewuszki kciuki [emoji1307][emoji1307]

@Netiaskitchen gratuluje koszyka jajców ! Czekamy na piękne blastusie ;)

@Liliana87 Twoim brązem się nie przejmuj ;) miałam wiele razy tak ;) jak Cię brzuch nie boli i sytuacja się nie rozwija to będzie dobrze !![emoji8]
A to psikusy mamie robi[emoji6]
 
reklama
Kochana ja transfer miałam 16.01 nie wiem jak liczyć te tygodnie - OM 31.12

Na zaparcia śliwki suszone - na mnie działają. I mnie niestety różnie czasem biegunka czasem zaparcie i weź tu żyj.

A ty kiedy miałaś transfer - przypomnij mi
Jutro kupimy te śliwki. Bede próbować. Bo siemie mam..ale to tak jesc w calosci? Surowe? Jestem zielona ;)
Ja mialam 14.01. Lekarze liczą po swojemu te tygodnie tez tego nie rozumiem;) czyli serduszko bedzie. Dawaj nam tu znac. Ja zajrze rano i kciuki zacisniete:)
 
Kochana ja transfer miałam 16.01 nie wiem jak liczyć te tygodnie - OM 31.12

Na zaparcia śliwki suszone - na mnie działają. I mnie niestety różnie czasem biegunka czasem zaparcie i weź tu żyj.

A ty kiedy miałaś transfer - przypomnij mi
Ja tez mialam OM 31.12 a teraz mi lekarz wpisał,ze 02.01 i mu mówię,że 31 a on,ze nie ma to takiego znaczenia, po swojemu jakos policzyl
 
Ja na zaparcia pije babkę płesznik, ona jest dobra na wszystko i w ciąży też pomaga
O poczytam. Teraz nigdzie nie wychodze a maz to sobie nie poradzi w zielarskim;)
 
Jutro kończę 13 tydzień więc już ciąża jest „bezpieczniejsza” ale strach i tak jest ;(

Te kolory na wkładce to mogą być albo od uszkodzenia jakiegoś naczynka albo od utlenienia się luteiny. Zauważyłam, że jak używam lutinus to mam czasami takie cos a przy luteinie nic ;) dziwne to takie [emoji2372]
A do kiedy masz brać leki?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry