reklama

Kto po in vitro?

Hej dawno mnie tu nie było więc tak szybko opowiem moją historię.
W grudniu 2018 urodziłam córkę po zaplodnieniu in vitro. Wcześniej bardzo długo się staraliśmy o dziecko . 4 Inseminacje i nic udało się po in vitro. Dziś zrobiłam sobie 3 testy ciążowe(okres się spóźnia ok 10 dni ) i wszystkie wyszły pozytywne. Szok, niedowierzanie czy to możliwe
No niespodzianka [emoji3]
 
reklama
Opowiem wam jak kiedys wlasnie w Gorzowie WLKP pojechalam na randke. No i pojechalismy najpierw do maca i tam wypilam podwojnego shake. A pozniej koles mnie zabral na taka zwirownie. Duze jezioro i ani jednej trawki. Bylam wlasnie w stringach i bialych spodniach. Siedzimy w samochodzie ten mi tam ostro nawija a ja juz czuje po tym shaku ze cos bedzie az mi poty wyszly. To mu powiedzialam ze ide siku. Nie mialam przy sobie ani jednej chusteczki no i sie zaczelo a najgorsze bylo to ze nie mialam sie czym podetrzec bo tam naprawde nawet jedenej roslnki nie bylo. To zdjelam stanik no i musialm tym to zrobic ...!!!!!! Biustonosz wyrzucilam i wrocilam do samochodu a ten sie na mnie patrzy i widzi te sterczace guziki az przeswitujace przez bluzke to uznal ze daje mu jakies znaki i sie zaczal do mnie przytulac. Myslalam ze umre !!!!! No i spanikowana kazalm mu sie natychmiast odwiezc do domu [emoji28] [emoji28] :o Widzielismy sie wtedy ostatni raz :-D:-D:-D
O jaaaa. Uśmiałam się po pachy[emoji23] grunt.to się dobrze osrać[emoji23] we właściwym czasie i miejscu[emoji23][emoji23][emoji23]
 
Hehe pewnie coś w tym jest, teraz mi przypomniałaś sytuacje, jak sobie poczytałam, ze kiszonki są takie dobre i wypiłam sobie litr kwasu po ogorasach, jeny nie pytajcie ile razy w nocy wstawałam tylko czy zdążyłam 🙈🙈🙈 🤣🤣🤣
Hahahahaha😁😁😁 chociaż wiesz ze jest cos co napewno Ci pomoże w razie zaparć. Lubie kiszona kapustę..ale soku nie pilam z niej. Ani z ogorkow. To chyba na kaca tez dobre 😁😁
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry