reklama

Kto po in vitro?

reklama
Wiesz co taki detektor to średnio dobry pomysł. Raz że może się zdarzyć że po prostu źle przylozysz i nie znajdziesz i będziesz się denerwować a dwa że taka kontrola uzależnia tzn człowiek bez tego potem nie umie funkcjonować co nie jest dobre. To tak jak z monitorami oddechu u niemowląt jak raz to włączysz to potem strach położyć dziecko bez tego.
Myślałam o tym detektorze, ale mąż mowi ze zwariowalam. Chyba nie rozumie ze bardzo sie boje
No wczoraj mialam lepszy dzień. A z ta wizytą poczekam.. Może w przyszlym tygodniu dla uspokojenia. Dzieki za wsparcie! Glupi kuzwa sen..
 
Ja cię nie mogę ale ten Twój Łukasz to fajny facet :) no i ma fajna żonę oczywiście, która kocha bardzo i wspiera! Ale a propo sprzątania to ja tak właśnie mam, ze ciagle sprzątam bo wtedy mam wrażenie, ze sobie porządkuje życie i jestem w stanie je poukładać mega nie lubię bałaganu, nie odpoczywam w chaosie :) zawsze jak mam jakiś problem to lecę po miotle żeby go posprzątać i przemyśleć sprawę 😜 także, ta książka to musi być dobra! I fajnie, ze Twój mąż wpadł na taka, bo widać, ze chce Ci pomoc w spokoju psychicznym 💪
A ja lubię stronkę Ecco- verde na fajne naturalne kosmetyki, nawet te do makijażu 💄💅🏽 😘
No ja z tym sprzataniem to mam tak roznie. Czasmi bardzo chaotycznie ;) Ajsne ze nie mam usranego kibelka czy jakis troli w kuchni ;) ale czasami lubie taki domowy balagan ;) Niestety z ubraniami mam wiecznie problem. Wlożyc ubrania do pralki - 1minuta, Rozwiesic ubrania 15 minut, Wyprasowac wszystkie i ulozyc do szafy - 1 miesiac :-D No Łukasz fajny juz pisalam ze mnie rozpiescil chociaz nad soba sie nie cacka, ale wiedzialam co robie bo rzucilam dla niego niedoszlego narzeczonego. Jak sie poznalismy to od razu maialam co innego w glowie i bardzo sie meczylam ze starym zyciem. Straszna kobieta jestem bo jeszcze w trakcie tamtego zwiazku romansowalam z Łukaszem a to bylo silniejsze ode mnie. Klasyczny przypadek zauroczenia. Wiesz pewnie jak to jest jak mnie dotknął to ciary na calym ciele. Nie umialam oczywiscie zakonczyc tarego wiazku to Łukasz to za mnie zalatwil :o ja na poczatku plakalam a pozniej mi ulzylo i bylam szczesliwa a łukasz zrobil cala rewolucje w moim zyciu i tylko tego dzieciatka nam brakuje. a stary partner ma 3 dzieci i tez jest szczesliwy wiec chyba tak musialo byc. Podziwiam takie uporzadkowane kobiety. Mam kolezanka ktora nie zasnie jak jaest jakis papierek na dywanie ;)
 
Ja cię nie mogę ale ten Twój Łukasz to fajny facet :) no i ma fajna żonę oczywiście, która kocha bardzo i wspiera! Ale a propo sprzątania to ja tak właśnie mam, ze ciagle sprzątam bo wtedy mam wrażenie, ze sobie porządkuje życie i jestem w stanie je poukładać 😅😅mega nie lubię bałaganu, nie odpoczywam w chaosie :) zawsze jak mam jakiś problem to lecę po miotle żeby go posprzątać i przemyśleć sprawę 😜 także, ta książka to musi być dobra! I fajnie, ze Twój mąż wpadł na taka, bo widać, ze chce Ci pomoc w spokoju psychicznym 💪
A ja lubię stronkę Ecco- verde na fajne naturalne kosmetyki, nawet te do makijażu 💄💅🏽 😘
Ah tylko dodam, ze porządek tez nie zawsze wychodzi...Mój mąż mówi, ze ja za dużo myśle i analizuje i potem się większe problemy robią 😅😅🤯🤯 nie wiem czy lubicie stand upy ale taki jeden byl adekwatny do mnie... co kobieta robi tak długo w łazience?? Myśli do czego by się tu dopierdolić jak wyjdzie 😂😂😂
 
reklama
No ja z tym sprzataniem to mam tak roznie. Czasmi bardzo chaotycznie ;) Ajsne ze nie mam usranego kibelka czy jakis troli w kuchni ;) ale czasami lubie taki domowy balagan ;) Niestety z ubraniami mam wiecznie problem. Wlożyc ubrania do pralki - 1minuta, Rozwiesic ubrania 15 minut, Wyprasowac wszystkie i ulozyc do szafy - 1 miesiac :-D No Łukasz fajny juz pisalam ze mnie rozpiescil chociaz nad soba sie nie cacka, ale wiedzialam co robie bo rzucilam dla niego niedoszlego narzeczonego. Jak sie poznalismy to od razu maialam co innego w glowie i bardzo sie meczylam ze starym zyciem. Straszna kobieta jestem bo jeszcze w trakcie tamtego zwiazku romansowalam z Łukaszem a to bylo silniejsze ode mnie. Klasyczny przypadek zauroczenia. Wiesz pewnie jak to jest jak mnie dotknął to ciary na calym ciele. Nie umialam oczywiscie zakonczyc tarego wiazku to Łukasz to za mnie zalatwil :o ja na poczatku plakalam a pozniej mi ulzylo i bylam szczesliwa a łukasz zrobil cala rewolucje w moim zyciu i tylko tego dzieciatka nam brakuje. a stary partner ma 3 dzieci i tez jest szczesliwy wiec chyba tak musialo byc. Podziwiam takie uporzadkowane kobiety. Mam kolezanka ktora nie zasnie jak jaest jakis papierek na dywanie ;)
Ja w ogóle nie prasuje 🤦🏻‍♀️Tylko jak już coś ewidentnie wyglada jakbym ze śmieci wyciągnęła 😜 ale polecam suszarkę do prania, ja bez niej życia nie widzę bo ma opcje suszenia bez zagnieceń i naprawdę nie trzeba na zelazku latać... chyba, ze koszule No to wtedy troszkę 😄 A co do porządku to ja czuje się nerwowa jak mam na przykład naczynia na zlewie i bałagan w salonie ale jak ich nie widzę to jest mi ok :) także szafa to nie zawsze zorganizowana niestety 😜😜
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry