agapl powinnam Ciebie po rękach całować za to info o trombofilii. Lekarz zalecił 5mg folianów i aspirynę do czasu aż nie zrobię wszytskich badań.
wanda ja pierwszego dnia po transferze jechałam (jako pasażer) 600km do domu. Weekend przesiedziałam w domu (przeleżałam tak po prawdzie) i od poniedziałku ruszyłam do pracy. Tak samo przekonywał mnie lekarz, że jak zarodek zdrowy to będzie implantacja, a jak wadliwy to chociażbym nawet do łazienki nie wstawała to się nie utrzyma. Zupełnie zrezygnowałam z biegania i innych ćwiczeń, których jestem maniaczką, nie dźwigam, wszystko robię duuużo wolniej i ... modlę się, żeby było dobrze. Dużo też zależy od typu pracy... pewnie nie ma na to reguły.
miliaa podawane miałam w 5 dobie, ale lekarz zaznaczał, że są bardzo dobrze rozwinięte. Sikacza zrobiłam z Rossmana o czułości 25 i krecha jest taaaak blada, że chyba tylko ja ją widzę. No a beta już 50.
Lekarz dziś mi 'ostrożnie pogratulował' i życzył by na bliźniakach się skończyło....ZBLADŁAM. Mam nadzieję, że to był tylko żarcik...
Teraz trzęsę portkami przed jutrzejszą betą.
Czytam Was dalej i chyba muszę zrobić sobie jakąś ściągę powoli bo już się gubię!!!