fredka84
Fanka BB :)
Zaraz wiosna, minie ten Twój najgorszy czas i nabierzesz sił i kolorków [emoji8]A ja już wrocilam z oddania krwi na progesteron. Maz zabral auto, to poszlam wolniutkim spacerkiem. Jejku, od tego siedzenia i leżenia już 3 tydzień nie mam w ogole siły. Czulam sie jak stara baba jak szłam, jakaś masakra. Muszę częściej okna otwierać i powietrza wciagac. Do tego jak założyłam na siebie dżinsy.. schudłam troche od początku ciazy, jakieś 3 kg w zasadzie A nie wymiotuje i raczej jej normalnie bo się zmuszam. Blada taka jestem, normalnie lepiej się nie pokazywać ludziom [emoji85][emoji85][emoji85] pani w ambulatorium do mnie z taka litością,ze jak przyjdę za tydzień to mam podejść bez kolejki.. Ale na progesteron nie trzeba być naczczo wiec pojde jak dzisiaj koło 9 i nie było w ogole ludzi.
Po 15 mam wpaść na oddział do mojej dr to zrobi mi usg. Też się denerwuje. Ale wolę sprawdzić niz nie, wizyta dopiero 11tego.. A teraz nie wiem czy włączyć telefonistki, czy za książkę sie złapać jakas.. nic mi się nie chce.