reklama

Kto po in vitro?

Dziewczyny nie ma co czytać o objawach, bo to sprawa indywidualna - jedna je ma, a druga w ogóle nic, a się udaje. Nie czytajcie nic na ten temat. Lepiej poczytajcie coś relaksującego lub jakiś fajny filmik sobie wrzućcie. Ja za niedługo przygotuję sobie biblioteczkę też. W końcu około 7 lutego już zaczynam. No i trzeba będzie się zrelaksować ciut.
 
reklama
Więc, dzwoniłam i miła Pani powiedziała mi, że to lekarz prowadzący powinien zadzwonić ale skoro jest na urlopie to przekazał to komuś innemu. Jutro rano mam dzwonić o 8 to embriolodzy będą wszystko wiedzieli i mi powiedzą.
 
hej dziewczyny ja czesniej byłam waszej sytuacji i udzielałam sie na tym forum teraz już przeniosłam sie na forum "ciężąróweczki po inv" ale zaglądac tu będę dodawac wam otuchy:))) podziele sie moimi doświadczeniami a zatem ja objawów jak zaszłam w ciąże mialam najmniej z wszytskich możliwych prób wyczekiwania na test:-) zatem nie ma reguły. Test zrobiłam 10dp ale przestrzegam przed sikanymi bo tego samego dnia i jeszcze 5 kolejnych robiłam i nie wychodziły więc po co się stresować tylko krew na betę i tu bym nie dyskutowała:)) ogólnie to trzeba nie mysleć (wiem wiem łatwo sie mówi - najlepiej wpaść w wir pracy i dni szybko polecą)
pozdrawiam i ściskam kciuki za was wszytskie:):tak:
 
reklama
Cześć Dziewczyny! Ja dziś wpadam wieczorową porą :-D

domat wysłałam Ci wiadomość na priva i teraz dopiero doczytałam, że już masz informacje. Do mnie dzwonili następnego dnia, i potem każdego kolejnego aż do transferu!!! Znałam ilość i jakość zarodków i mogłam przedyskutować kiedy będą podane i ile!!!


Ja jutro wieczorem lecę na kolejną bete. Już trochę spokojniejsza, ale kciuków nie puszczajcie!!!

Ja za to zaciskam za wszystkie stymulacje, punkcje i transfery... no i powiem szczerze, że szczególnie mocno za oczekujące na wyniki! Oby czas leciał jak najszybciej!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry