reklama

Kto po in vitro?

reklama
Domat, a jestes pewna, ze oni w niedziele pracuja? moze jutro maja dzwonic? A nie masz telefonu do laboratorium, zeby sama sprawdzic? U mnie bylo na kartce, ktora mi dali po punckji, ze nastepnego dnia miedzy 10 a 13 zadzownia (ale to byl srodek tygodnia, a nie niedziela).
Na pewno wszystko jest ok - przeciez jakby bylo nie ok to by dzwonili tym bardziej
nie martw sie tylko upewnij sie czy laboratorium pracuje w niedziele..
 
Sony - a jak Ty sie czujesz? tez testujesz po 12 dniach od transferu?
ja musialam isc dzisiaj na mrozny spacer, zeby ochlodzic glowe, bo juz mi sie zagotowala od tych mysli.
trzymam za nasze przedszkole &&&&
 
wanda - mi właśnie nie dali żadnej kartki po punkcji. Wszystko wręcz zabrali i powiedzieli, że będą dzwonić. Może masz rację, że dzisiaj nie pracują ale dziwi mnie, że chociaż wczoraj nie zadzwonili?? Może za szybko?? Nie wiem, denerwuję się.
 
Wczoraj mialas punkcje? jesli wczoraj to nie maja po co dzwonic, bo chyba sparwdzaja podzial komorek po pierwszej dobie. A robisz ICSI? Bo jak sie robi ICSI (przynajmniej tak jest w mojej klinice - w novum) to w dniu punkcji, po kilku godzinach dzwonia z informacjai le komorek jest dojrzalych, ale nic o zarodkach jeszcze nie ma mowy.
NIe wiem tez iludniowe sie u Was podaje - moze troche pozniej i dlatego nie dzwonia jeszcze?
 
Domat - teraz widze w Twojej stopce, ze mialas punkcje w piatek.
Nie denerwuj sie- po prostu wypadlo Ci to w weekend i stad taki przestoj. pewni jutro od rana zadzwonia, jezeli dzisiaj nie pracuja.
wszystko jest dobrze, zobaczysz! &&&&
 
Punkcję miałam w Piątek. W tej klinice podaje się trzydniowe zarodki i tylko blastocyty mrozi. Nie dzwonili do mnie nawet z informacją o ilości dojrzałych komórek. Tylko lekarz powiedział po transferze, że pobrali 11. Mój prowadzący lekarz chyba wczoraj poszedł na urlop więc może jakieś zamieszanie jest. Albo tak jak mówisz, dzisiaj nie pracują. Pomimo wszystko kazali być pod telefonem..
 
reklama
Domat do mnie z Invimedu nikt nie dzwonił, trzeba było samemu się upominać, ale skoro powiedzieli że będą dzwonić to powinni, chociasz sama już nie wiem, mój poprzedni dr też mówił, a nie dzwonił, a na sms potrafił odpowiedzieć po dwóch dniach - wiem , nie pocieszam, ale opowiadam jak to było kilka miesięcy temu ... wydaje mi się,że laboratorium zawsze pracuje, bo i transfery są i w niedziele, więc jeśli masz nr tele to sama zadzwoń - po co się denerwować
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry