Ej ale wiesz co ja teraz po twoim przypadku zaczynam się poważnie zastanawiać co to będzie jak już nawet w Polsce w kraju gdzie liczba zarazonych jest mniejsza dużo A już takie skutki tego dziadostwaNie mogę uwierzyc, że to wszystko dzieje się naprawdę. U mnie w pracy też szaleją okropnie i ta cała panika wszystkim się udziela. Najgorsze jest to, że z tym problemem będziemy się męczyć do końca roku a może i dłużej. Pewnie wirus z nami zostanie. Przecież wszystko nie może być pozamykane przez kilka miesięcy. Dzisiaj moj M ma mnie dosyć. Jak nie panikowałam to teraz zaczęłam. Muszę się ogarnąć...