reklama

Kto po in vitro?

Ciesze sie ze jeden więcej, moze jeszcze jakies sie pojawia po lekach😊 Trzymam kciuki zeby wszsytko bylo ok✊✊✊
A bedziecie robic świeży transfer czy mrozicie zarodeczki?
Ja dzis bylam w invicta i baaaardzo mi lekarz odradzal transfer.
Nie, transfer świeży na pewno nie bo muszę się immunologicznie przygotować pozatym badamy PGS... Jeśli wogole będzie co badać!
 
reklama
Muszę im tam zanieść coś słodkiego i kawę bo jednak nie patrzyły na to, że wirus i trzymać odległość tylko obcemu człowiekowi pomogły 😉 i nie było "wstałaś? no, to sobie radź" tylko naprawdę opieka na 6stkę. Do teraz jestem w szoku, że tak po ludzku i z taką empatią podeszły. W tych czasach to jest zachowanie na medal.

A zadek naprawdę boli 😖 a mąż widzi, że udaje, że świetnie się czuję i sytuacja mnie ubawiła a tak naprawdę jestem przerażona i się uspokoić nie mogę... Bo jak ochłonęłam to samemu strach gdzieś iść. Znajoma w ciąży co chwilę mdlała... W domu, na chodniku, gdzie była tam padła tylko u niej to był pierwszy objaw ciąży i do połowy ciąży ją tak trzymało.
Teraz musisz sie poobserwowac.. Oby to tylko przez maseczke i stres jaki towarzyszy wyjsciu z domu!!!
 
I dlaczego tak odradzal i do kiedy? A gdzie sie leczysz?
Mówił zeby narazie sie wstrzymac dwa trzy miesiące. To nie byl moj lekarz prowadzacy. Klinika in..cta. Odradzal bo nie znaja wplywu wirusa na płód itp. A jak sie spytalam kiedy beda znali to nie umial odpowiedziec. Na co ja ze chyba tak najwczesniej to chyba gdzies za 7 mięsiecy a moze i później jak te dzieci dorosna. I jakos tal nie milo sie zrobilo i spytal czy ja tak na swoja odpowiedzialnosc chce i musialam potwierdzić i oni to nagrywali. Nie wiem co o tym myslec i chyba mam juz tego dość..... A jak sie spytalam czy on uwaza ze za pare miesiecy bedzie lepiej jak bedzie więcej chorych to tez nic nie powiedział. Wiem ze oni maja tak pewnie odgórnie narzucone, ale to pp co w ogóle przyjmują i mowia ze wykonują...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry