U nas czynnik męski a u mnie jajka słabo rosły, z drożnością również problemy. Ja też na początku myślałam o bliźniakach (jeszcze przed stymulacją, jak nie wiedziałam ile musi rzeczy zatrybić, żeby jakieś jajka i zarodki do wyboru były), ale u nas pani doktor razem z panią embriolog mówiły, że podajemy jeden i koniec. Może dlatego, że jakby się świeży transfer nie udał, to żeby mieć chociaż jeszcze jedną szansę z tej stymulacji.
Wszystko zależy jakie masz AMH, ile naprodukujesz jajek, jak się będą rozwijać zarodki i ile ich będzie. Bo jeżeli to wasza pierwsza stymulacja, to nie wiadomo jak zareagujesz na zastrzyki. Życzę ci dużo pięknych i równych jaj



Bo u mnie mimo, że było 7 to były bardzo nierówne, i udało się zapłodnić tylko 2. Ale pierwsze podejście udane