Pisz nawet już teraz.
@Wiórka po napisaniu oficjalnej skargi miala efekt od razu, znalazly się terminy u wybranych lekarzy, jakaś darmowa wizyta i inne podejście. Nie wiem czy to standard, ale wg mnie warto spróbować. Do tej pory wszystkie decyzje rekomendował Ci lekarz, termin startu stymulacji, sposób jej prowadzenia.Masz uzasadnione obawy co do tego jak ta stymulacja się zakończy, nie po to płaciłaś tyle kasy, zeby już po tygodniu usłyszeć ze trzebaby zacząć od nowa... Nie jesteś pacjentką z ulicy, mają całą historię leczenia, można się śmiało docniej odnosić. No bez jaj.