Jadłam.probowalam nie rozumie i nigdy nie zrozumie co ludzie w tym widzą.Chociaz ja mam takie coś że zaczynam się lubowac po jakimś czasie nie mówię że jeszcze kiedyś nie sprobujeSerio? Ja kocham krewetki, małże, mule, ośmiornice, ale ostrygi bleee. A jeśli jakimś cudem ktoś namówiłby mnie do zjedzenia to tylko świeża z miejsca gdzie słychać morze. W markecie nie kupiłabym za skarby świata, bo tym się można paskudnie zatruć.
Rob listę, rób. Mój plan, że w niedziele zamawiam sushi padł. Sprawdzone miejsce, które uwielbiam otwiera w poniedziałek [emoji2358]
No nic, zamowie jak wrócę że szpitala ehh...