reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczynki wezcie prosze pod uwage ze @klaudiaanita to młode dziewcze, ktora zaszla w ciaze przy pierwszym transferze, do tego po ciazy juz klinicznej przed drugim trymestrem - takim kobietom jest duzo łatwiej zajsc w naturalna ciaze ;) Ja nie sadze zeby jakis bioenergo terapeuta czy jak on siebie nazywa udroznil moje jajowody ;) Nie pisze sie na to - smierdzi mi tu wyludzaniem ;( Oczywiscie co łaska bo nie moze innaczej - jak ksiadz on tego nieopodatkuje. Traktowane jako darowizna, nie sadze zeby mial kase fiskalna i wydrukwal wam paragon ;) Zwyczajnie nie mogl by sie z tego rozliczyc z fiskusem ;) Poza tym ja teraz mam taki zapierdziel w pracy ze musze wolne oszczedzac na wizyty w klinice - oczywiscie nie chce was do tego zniechecac ;) Bede trzymac kciuki za skutczne odblokowanie ;)
Łeeeeee, a my tu takie napalone😂😂😂
 
Kochana nie wiem? Ja myślę że każda klinika ma swój sprzęt i odczynniki, potrafi wyniki potem ogarnąć.
Nie wiem gdzie robiłaś ostatni wynik ale to pomyłka i farsa jakaś.
Robiłam w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym tam gdzie @Pójdźka powtarzała swoje i jej też wyszło wyższe ale nie aż tak! Czyli te 2 wysokie wyniki AMH to błędy a to niskie to nie... Haha no tak, zawsze można interpretować to tak aby była jedna odpowiedź... 8 lat temu też wg Invicty miałam niskie AMH tylko że za każdym razem kilka blastocyst...
 
Ja miałam 2 razy badane AMH taz w synevo 4,65 i później w invicta 4,5. Także wydaje mi się ze invicta robi rzetelne badania bo według nich ustał stymulację wiec ja bym polegała na ich wynikach. Dodatkowo widać po pęcherzykach antralnych jeszcze przed stymulacja jak to wyglada
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry