reklama

Kto po in vitro?

reklama
Bo jak pomyślę o tym z perspektywy czasu to inaczej niż głupota się tego nazwać nie da [emoji4]
Więcej szczęścia niż rozumu mialam, że tak się to skończyło, a nie inaczej.
A Twoj maz to Hiszpan czy Polak ? Corka dwu jezyczna? W jakim jezyku rozmawiacie w domu? Przepraszam nie chce byc ciekawska - ale i tak jestem 😍 To rawda ze Hiszpanie tacy temperamentni? Obchodzicie wszystkie swieta itd? Gdzie byl slub/ wesele?
 
Podziwiam i chylę czoła. Ja leżałam 2.5 miesiąca w łóżku i wstawałam tylko do toalety wymiotować, bylam tak wyczerpana psychicznie, że codziennie ryczałam i czekałam kiedy to minie i w końcu będę mogła wstać. Teraz 19tc I trochę lepiej i już nie leżę, także podziwiam naprawdę ❤️
Tez ryczałam. Teraz już lepiej bo czuję ruchy więc mniejsza panika.
Ja liczę każdy dzień. Oby do 34tc a potem to każdy dzień to już bonusik.
 
reklama
A Twoj maz to Hiszpan czy Polak ? Corka dwu jezyczna? W jakim jezyku rozmawiacie w domu? Przepraszam nie chce byc ciekawska - ale i tak jestem [emoji7] To rawda ze Hiszpanie tacy temperamentni? Obchodzicie wszystkie swieta itd? Gdzie byl slub/ wesele?

Maz Polak, od ponad 15lat tutaj. Corka dwujęzyczna, w zasadzie nawet 3, bo w żłobku ma też kataloński, jej pierwszym językiem jest hiszpanski, ale polski też ogarnia [emoji4] W domu mówimy po polsku między sobą z mężem, a do corki on po hiszpańsku, a ja po polsku, bo ja spędzam z nią więcej czasu, a zależy nam żeby ten polski miała dobry. Święta obchodzimy po polsku, ale np dzień ojca czy matki w datach tutejszych.
Ślub i wesele były w Polsce, tu tylko sesja.
Mam nadzieję, że zaspokoiłam Twoja ciekawość [emoji6]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry