reklama

Kto po in vitro?

Widziałam tu piękna lawendę. To ja się pochwalę czerwona jeszcze zielona papryka😋
20200621_161657.jpg
 
reklama
Wybita flora to super sprawa dla drozdzakow w pochwie
Mam nadzieje ze to nie zaszkod
Ale arsenał. Pierwszy raz słyszę o długotrwałym podawaniu antybiotyków przy transferze.
Tu są takie procedury w klinikach. Do tego od dnia transferu bezwzględne lezenie ,ruszyć się można tylko do łazieneczki i to tak 2 tygodnie jak to moja doktor mowi dupka przykuta do łóżeczka.
 
Mam nadzieje ze to nie zaszkod

Tu są takie procedury w klinikach. Do tego od dnia transferu bezwzględne lezenie ,ruszyć się można tylko do łazieneczki i to tak 2 tygodnie jak to moja doktor mowi dupka przykuta do łóżeczka.
O kurcze, współczuję Ci tego leżenia 😱. Mój lekarz mówi, że mam zupełnie normalnie funkcjonować po transferze tylko bez dużego wysiłku i dźwigania.
 
O kurcze, współczuję Ci tego leżenia 😱. Mój lekarz mówi, że mam zupełnie normalnie funkcjonować po transferze tylko bez dużego wysiłku i dźwigania.
Wiesz wolala bym tak jak w Polsce ale jednak trzeba przestrzegać zaleceń lekarki zeby wrazie cos nie mieć pozniej wyrzutów sumienia ze sie nie stosowalo zaleceń. Tym bardziej że pierwszy transfer przy takich zaleceniach byl pomyslny tylko ciaza stanęła po 7 tygodniach . Dam rade. Muszę. Oby tylko bylo dobrze
 
reklama
U mnie dokładnie to samo, jak pytałam co mam robić to mi powiedział co chce, byle nie skakać i dziwigac 😛
Moze takie zalecenia są też ze względu na mój wiek ,chociaż nie mysle bo z tego co rozmawialam w klinice wszystkie takie zalecenia mamy. Co 2 dzien przyjezdza tez pielegniarka i podaje progesteron w zastrzyku oprócz tego który bierze się doustnie no i heparyna codziennie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry