reklama

Kto po in vitro?

reklama
Cześć;)
Trochę, po przerwie ale już jestem po pierwszym Pick Up. Tak jak pisałam udało się pobrać 12 komórek jajowych.spora część z nich się nie nadawała 6 z nich odrzucono na starcie ,w efekcie mamy zapłodnienie 3 zarodki ,podobno dobrej jakości, Tak powiedziała Pani embriolog,ale nie pamiętam już dokładnie oznaczeń. Dla nas do badań genetycznych może ich byc za mało także, z kolejnym cyklem podchodzę do jeszcze jednej stymulacji.Bojimy się że za dużo przekaże moich wadliwych genów i zdrowych zarodków nam nie zostanie ,także decyzja o kolejnej stymulacji.
I mam jeszcze do Was pytanie czy da radę co s zrobić żeby było więcej dobrych komórek jajowych, więcej dojrzałych?Czy zapytać się o to lekarza czemu przy pierwszym było tyle wadliwych komórek?
 
Mozna poczytac o zwiazku komorek nk (ich wysokosci) a poronieniach (nawet tych bardzo wczesnych)
Pytanie jak w ciagu tych 3 lat rozwinely sie te badania? Czy cos ktos slyszal?
 
reklama
@AninuT jeśli się mogę do ciebie odezwac ;) ja tez po pustym jaju i u mnie tez kariotypy nie były wymagane ale je zrobiłam i sa ok... Genetyki niestety nie da się poprawić ;( Do tego maz robil chromatynę nasienia i ma ladna a ja jestem po 4 transferach i ciąży prawidłowej brak... Czasami mam wrazenie ze naprawdę to jest jakas loteria...
Pewnie, że możesz 😉 wiem, nie w każdej klinice od razu wymagają to badania. Ale po tylu latach wciąż nie wiemy czemu się nam nie udaje, niby wszystko jest ok. Z immunologią też Paśnik dał zalecenia bardziej w ciemno 😉 w sensie nie zaszkodzi,a może pomoże. Nie robiłam też jeszcze kir, także mam nowe punkty zaczepienia, kariotypy, kir i dokładne badanie nasienia następne na liście.
I mocno Ci kibicuję 😉
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry