reklama

Kto po in vitro?

reklama
Jasne, że tak. Sama od 11 lat mieszkam za granicą. Ale jaki nie byłby to powód - nie ma Cie tam, więc nie widzę powodu żeby decydować o losie ludzi, którzy tam zostali.
A co jeśli ktoś chce wrócić i chce głosować , żeby nie musieć wracać do syfu ??! Bo na moim osobistym przykładzie zwyczajnie nie stać mnie na powrót i rozpoczęcie np procedury ivf ...😔
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry