U transfer dużo , a do Paśnika się nie wybierasz ?Tak, z moimi leukocytami. Rano pobierają krew, a trzy godziny później jest wlew. Ja podchodzę już siódmy raz do transferu i jedyne co wymyślili nowego to ten wlewspróbuję, zaszkodzić nie zaszkodzi. Przynajmniej będę wiedziała że zrobiłam wszystko co mogłam zrobić
![]()