reklama

Kto po in vitro?

Kinga to mozna po progesteronie powiedziec czy blizniacza? Cholera, bo ja mialam tylko 53! :(

Milagors - na spokojnie. To też zależy od organizmu i leków. Ale przeważnie ( co nie oznacza zawsze) bliźniakowe normy są dużo wyższe niż normalnie.Więc to tylko takie moje przypuszczenia. Ale specjalistą nie jestem w tym temacie. Więc się nie przejmuj.
 
reklama
Miłych Walentynek wszystkim życzę :-)

A ja od rana mam przeboje. Znaczy się do pracy jechałam od 05.15 do 09.00 ( a mam tylko 70 km). Psuł się szynobus i takie skutki.

A propo mam pytanie, czy na którąś z Was tak wpływały leki, że nie mogłyście spać?Bo ja jakiś mega pobudzony mam organizm po tych mieszankach piorunujących, chociaż jednocześnie jestem na maks zrelaksowana ( dziwne).
 
gotadora za dzisiejszą bete &&&&&&&&&&&&
agapl, darii, milagors za jutrzejszą betę &&&&&&&&&&&&&&&&&&
darii dziękuję za pamięć :-) jest troche lepiej. Jutro kontrola i kroplówki.
Kinga ja już nie pamiętam jak to było po zastrzykach, ale chyba normalnie spałam. Mówisz pachnie Ci bliźniakami? :-D No zobaczymy zobaczymy... :-)

KOCHANE NA WALENTYNKI DUŻO MIŁOŚCI :***

beznazwy.png
 
KINGA - Ja miałam tak podczas stymulacji jak Ty. Bardzo wcześnie się budziłam, nie mogłam spać w nocy, jakieś głupoty mi się śniły.. Więc to chyba od leków. Każdy hormon robi burzę w organizmie :tak:
 
domat ja biorę clexane od dnia transferu i mam brać do końca ciąży, ponieważ one zapobiegają poronieniu i stosuje się je jak już wcześniej były poronienia. Płace niestety 100% czyli 10 zastrzyków kosztuje niecałe 120 zł :-( niestety. Przy pierwszym podejściu kupowałam je ze zniżką, ale niestety zmieniły się zasady refundacji i nic nie da się zrobić. Trzeba płakać i płacić.
 
domat poza tym ja mam dużo płytek krwi, przy górnej granicy a zakrzepica w ciąży jest częstym przypadkiem. Moja koleżanka w zeszłym roku w 9 m-cu ciąży zmarła właśnie na zakrzepicę. Nie udało uratować się dzidziusia :-(
 
reklama
madzialenak - w sumie masz rację, beta serduszka mi nie pokarze a tylko to mnie interesuje. Poczekam cierpliwie na środę.. Oby w końcu pierwszy raz mogła je zobaczyć. USG źle mi się kojarzy jak do tej pory :/
Wyczekiwałam tego najważniejszego i nic :-(. Ale może tym razem los się do mnie uśmiechnie :tak::tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry