reklama

Kto po in vitro?

Dziękuję Wam wszystkim za reakcję i opinie. Na pewno nie będzie podstaw do żadnego oficjalnego postępowania. Teraz tłumaczą mi, że z medycznego punktu widzenia nie popełnili błędu. I pewnie tak jest. Tylko chodzi o całe potraktowanie mnie jako człowieka.
Na wszytskich wizytach lekarz tłumaczył mi, że nie może mi podać razem zarodków w różnym wieku (wiedział, że mam blastocysty 5-cio dniowe i jedną 6-dniową). Mówił, że przygotowując mnie do transferu zarodka 6-dniowego, nie może podać pięciodniowego. I uwierzcie mi, mówił to bardzo stanowczo. Potem po ptzygotowaniu mnie do transferu 6-dniowego, embrolodzy popełnili błąd i rozmrozli zarodek o najlepszych parametrach, nie sprawdzając zaleceń (5-cio dniowy). Mam nadzieję, że rozumiecie co wtedy przeżyłam...
1. Transfer zmarnowany, bo przecież miał być 6-dniowy, a nie 5-dniowy (wg bardzo mocnmego stanowiska lekarza)
2. Brak możliwości podwójnego transferu, bo przecież została mi 5 i 6...

Potem zaczęli mi tłumaczyć, że to tak naprawdę nie ma znaczenia.
I może nie ma, ale kto mi zwróci spokój? Kto odpowie za stres, który wtedy przeżyłam? Transfer się nie udał... Zawsze będę zadawać sobie pytanie czy mogło być inaczej, gdyby odbyło się to zgodnie z ustaleniami...

Rozmawiałam z lekarzem normalnie... Tłumaczyłam, że nie chcę składać żadnych skarg, ale chcę aby wzięli odpowiedzialność za to co zrobili (tym bardziej, że szefowa embriologów sama to sugerowała, rozmawiając ze mną na gorąco). Lekarz mi powiedział, że ona nie ma upoważnienia do składania takich deklaracji, a ja mogę napisać do właściciela kliniki... to wszystko...

Ja tylko bym chciała, żeby potraktowali mnie po ludzku. Nikt nawet nie powiedział przepraszam...
Przepraszam z ich strony oznaczałoby przyznanie się do winy. Tym bardziej pisz i wysyłaj skarge.
 
reklama
No to zgodnie z ustaleniem, wrzucam foty😉😊😘z dedykacją dla @Camilleka 😘
 

Załączniki

  • IMG_20200723_140300.jpg
    IMG_20200723_140300.jpg
    2,3 MB · Wyświetleń: 150
  • IMG_20200723_140331.jpg
    IMG_20200723_140331.jpg
    2 MB · Wyświetleń: 147
  • IMG_20200723_140501.jpg
    IMG_20200723_140501.jpg
    2,1 MB · Wyświetleń: 144
Kurczę jak się rozpiszecie to cieżko wszystko ogarnąć 😂
Był na tapecie temat czy mówicie o in vitro, tak więc - u nas wiedzą tylko najbliżsi i jeszcze w bardzo okrojonym składzie. Nie uważam, żebym musiała się tym chwalić. Nie wstydzę się, że zaszłam w ciąże dzięki in vitro ale też nie muszę się tłumaczyć.

Pamietam taką historie- pare lat temu byłam z moim mężem na urodzinach u mojej cioci. Wtedy jeszcze nie staraliśmy się o dziecko.
Jak to na urodzinach jest jedna strona rodziny i druga. Z tej drugiej strony jest babka, która jest katechetką (czytaj dalej świętsza od papieża😂). I mówi o in vitro - jakie to zło, że dzieci rodzą się z krótszymi palcami czy rękami 🤦🏼‍♀️ (Nie pamiętam).
Odpowiedziałam jej, że jeżeli stanie się tak, że będziemy musieli skorzystać z tej metody żeby mieć dziecko to tak zrobimy. I co ? Akurat tak wyszło 🤷🏼‍♀️ Mam za sobą 2 stymulację ale najważniejszy jest masz cud w brzuszku 🥰 nie żałujemy ani jednej wydanej złotówki.

Już wtedy nie znając dokładnie o co chodzi w in vitro wiedziałam, że jest delikatnie mówiąc nienormalna..
Ostatnio mi się o niej przypomniało i powiedziałam o tym mężowi, a on na to - chętnie był z nią wszedł w dyskusje 😂😂
Ta kobieta NIBY z tych inteligentnych, jakieś tam prace naukowe pisze (ale religijne oczywiście) itp. Nie neguje tego, sama jestem osobą wierząca aleeeee ludzie 🤦🏼‍♀️

Tak więc uważam, że im mniej ludzi o tym wie tym lepiej. Dzisiaj jest Ok a jutro Twojemu cudowi powiedzą w twarz, że jest kosmitą 😑
Jest bardzo dużo ludzi zawistnych, czekających tylko na Twoją porażkę. Niby klepią Ciebie po plecach, że wszystko będzie dobrze a pózniej wbijają tam nóż.


Gratuluje tym, które dotrwały do końca 😂🤪
Teraz ja muszę jeszcze przeczytać pare stron 🤓

Trzymam kciuki za Was dziołchy ✊🏻
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry