reklama

Kto po in vitro?

reklama
Mireczko 10 oddechów i uspokój się bo fasolce zaszkodzi. Chłop jak chłop zawsze wkurzyć potrafi a że my w tym trudnym czasie wyglądamy i czujemy się jak beczka hormonów to oni nie rozumieją. Mój ostatnio dostał opierdziel że za mało kanapek bierze do pracy a w domu wpierdala słodycze i co tylko może. Afera na pół wsi o kanapki i mówi do mnie ze jak tak będę stekac to on tego nie wytrzyma i zamieszka w lesie😂😂😂
A ktora pamieta jak we Frendsach Reahel byla w ciazy i denerwowalo ja nawet jal Ross oddycha😀😀
 
Mam nadzieję że nie myśli, ale niestety bardzo mnie tym zranił ☹ Spróbuje się ogarnąć jakoś.. Dziękuje ❤
Na pewno tak nie mysli.Ja swojemu tez jakies 2 tyg.temu powiedzialam ze niech odda nasienie i jyz nie bedzie mi do niczego potrzebny.On w tedy powiedzial zebym uwazala na to co mowie.a jakis tydzuen temu ze zaluje slubu z nim.Glupia bylam ze tak powiedzialam i nie zaluje chwili z nim spedzonych.Tym bardziej jak widze jaki jest opiekunczy czy po punkcji czy teraz jak jestem po transferze i wszystko jest mozliwe.W nerwach czlowiek plecie 3 po 3
 
Oooo tak u mnie dokładnie jest tak samo z tym ze my jeszcze dzieci nie mamy ale ja wcześniej ciężko pracowałam prowadząc swoją firmę i zawsze powtarzałam : jeśli nie będę pracować to będę miała obowiązki domowe a dopóki oboje pracujemy to wszystko robimy razem. I tankują jest od lat ❤
Tak trzeba od razu. Choć w pierwszym roku naszego małżeństwa gotowałam i sprzątałam fest. Nigdy nie zapomnę jak usmazylam pierwszy raz naleśniki, wyszły porwane na kawałki. Mąż powiedział "że to nawet dla psa się nie nadaje"ale byłam obrażona .....do dziś pamiętam a minęło 20 lat😱
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry