Wlacz w necie program o invitro Malgosi Rozenek.obejrzyjcie wspolnie.My przez przypadek na niwgo trafilismy jeszcze przed inseminacjami.Mojtez nie nalezy do wspierajacych i ogolnie to emocjonalne drwwno ale progeam obejrzal z zaciekawieniem i teraz jest latwiejOczywiście masz rację... Ja rozumiem, że on też cierpi... Ale nie chce rozmawiać... Każde moje wspomnienie o in vitro budzi od razu agresję z jego strony... Ja jestem na forum właściwie dopiero od momentu, kiedy weryfikowałam ostatni transfer... I dopiero u Was mogę się wygadać... Do tej pory miałam w domu zakaz wpominania o próbach, pragnieniach... Rozumiem, że nie wszystkich facetów można wrzucić do jednego worka, ale swojego znam... I mam dość szukania dla niego usprawiedliwień... Nie ma zrozumienia dla chamstwa, egoizmu i bezmyślnego ranienia drugiej strony...
Niektóre małżeństwa trzyma razem tylko kredyt na mieszkanie... Moje trzyma 2 zamrożone zarodki...