reklama

Kto po in vitro?

reklama
Przykro mi kochanie - nigdy nie wiem co w takich momentach napisac ale pamietaj ze to pierwszy transfer...

Kochana nie ma znaczenia który to transfer, nadzieja zawsze jest... Mój też pierwszy transfer a jak się nie uda to na na kolejny mnie prawdopodobnie nie będzie stać.. Ból napewno nie jest mniejszy z tego powodu że to pierwszy transfer... Więc tym napewno jej nie pocieszysz...
 
Kochana nie ma znaczenia który to transfer, nadzieja zawsze jest... Mój też pierwszy transfer a jak się nie uda to na na kolejny mnie prawdopodobnie nie będzie stać.. Ból napewno nie jest mniejszy z tego powodu że to pierwszy transfer... Więc tym napewno jej nie pocieszysz...
Rozumiem twoj tok myslenia ale czesto pierwszy nieudany transfer daje trop na kolejne nastepne juz szczesliwe - tu cos dobadasz, tam zmienia ci leki - czesto tak lekarze powtarzaja... Pocieszyc sie nie da w takiej sytuacji bo trzeba to samemu przezyc... I uwierz mi na slowo to kotry masz za soba transfer MA OGROMNE znaczenie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry