reklama

Kto po in vitro?

Robią tylko nadzieję dobrze ze trafilam na to forum bo bylam zielona w tym temacie moje pierwsze ivf teraz w sobotę pojade do wizytę do lekarza z kartkach pytań!!
A masz tam jeszcze jakies zarodki mrożone?
Ja nie wiem co bym zrobiła w takiej sytuacji, bo dla mnie to jest jakiś cyrk a nie klinika... Nikt na początku nie wie wiele na temat in vitro bo to temat rzeka, ale takich rzeczy co opisujesz to ja jeszcze nie słyszałam
 
reklama
A masz tam jeszcze jakies zarodki mrożone?
Ja nie wiem co bym zrobiła w takiej sytuacji, bo dla mnie to jest jakiś cyrk a nie klinika... Nikt na początku nie wie wiele na temat in vitro bo to temat rzeka, ale takich rzeczy co opisujesz to ja jeszcze nie słyszałam
Niestety zarodki ktore zostały nie nadawaly sie do mrożenia. A to znaczy ze cale piekło bede musiala zaczynac od nowa w innej klinice
 
reklama
Mam nadzieję, że w nowej klinice wszytko potoczy się inaczej, a gdzie planujesz?
Co byś do drugiej takiej "zajebistej" nie trafiła
Jestem od ponad miesiąca zapisana na wizytę do artvimed w krakowie. Będziemy się chcieli starać o dofinansowanie na ivf kakoe dake miasto. Oni mają z nimi podpisane porozumienie. Zobaczymy co powiedzą tam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry