Masz rację lepiej w domu. Ja też mówiłam do męża że wynik otworzę dopiero w domu. Już przeszłam horror jak dzwoniłam i zarodki będąc w pracy. Eh... A teraz może nie być lepiej.Dopiero drugi dzień po transferze. Każą sprawdzać progesteron i estradiol żeby w razie czego dołożyć coś. A betę robię w środę. Ale dziś powiem lekarce ze zrobię wyniki ale konsultacje poproszę następnego dnia bo nie chce odczytywać wyników w pracy. Może to głupie ale wiem ze będę ryczeć a nie chce tego robić przy współpracownikach wole z mężem w domu