reklama

Kto po in vitro?

Dziękuję kochana, trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie..
Ty też tak schudłas jak ja i ważyłaś 40kg? :(
Tak kochana, ja 8kg miałam na minusie do 5miesiaca ciąży, chodź jadłam na siłę co dwie godziny to i tak chudłam bo wymiotowałam cały czas 😔 musisz na siłę jeść i jak trochę się polepszy to zaczniesz przybierać na wadze 🥰
 
reklama
Co na to Twój ginekolog? Jesteś w szpitalu? Jak Twoje wyniki?
Nie ma na to rady?

Ja w II trym złapałam pasożyta. Nie wymiotowałam - mialam biegunkę, średnio 15 razy dziennie. Cokolwiek zjadłam - przelatywało przeze mnie. Po 6tygodniach, kiedy będąc w 25tc mialam - 2kg w stosunku do wagi sprzed ciazy (a w sumie schudłam chyba 5kg), po pogorszających się wynikach morfologii, moja gin wzięła na siebie odpowiedzialność (gastrolog umył ręce) i wypisała receptę na antybiotyk. Po 10 dniach wróciłam do życia. Po kolejnym tygodniu zamkneli nas bez możliwości wyjścia z domu na półtora miesiąca. Więc też wspominam moja ciąze slabo. Ale wierz mi - warto.

Lekarze nic na to.... W szpitalu mnie trzymali po 2 dni i do domu ☹️
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry