Dzięki Dziewczyny! Teraz już wiem, że będzie dobrze!
madzielanek krwawienie było na szczęście z szyjki, ale dzięki niemu zorientowaliśmy się, że źle się dzieje. Na dyżurze okazało się, że został jeden pęcherzyk z Maluchem, który bardzo słabo rośnie. Maluch był 5 dni do tyłu a pęcherzyk ponad 10 i był mocno spłaszczony. Dostałam wyższą dawkę Eutyroxu, Clexane, folianów, nospy i progesteronu i położyli mnie na oddziale. No i piłam hektolitry wody. Nie wiem co pomogło, ale wczoraj Maluch pasował do dat, jego pęcherzyk jeszcze trochę za mały, ale już w granicach normy i bardziej okrągły więc puścili mnie do domu. Nie wiem czy to leki czy sam by nadrobił, ale ciesze się, że tam trafiłam. Teraz już podobno na prostej...