Ja uważam ze wyjście na dwór z mamą nie buduje kompetencji społecznych. To nie to samo gdy dziecko jest samo i ma wiele dzieci obok siebie. U nas grupy łączyli wiec mój syn bawił się ze wszystkim dziecmi - bez mamy obok.
Siedzenie z mamą w domu chroni delikatną psychikę dziecka a jej rozwój jest mega istotny do 5 rz. No potem tez :-) Zatem całościowo jest to i dobre i złe. Jak wszystko.
Co do nauki to uczenie się z mamą napewno jest fajne i widzę, ze mój syn duzo chłonie. No, ale ja nie jestem pedagogiem przedszkolnym i nie znam zakresu materiału. A mój syn ma co roku testy. Nie zachwalanym pewnie zwykłego przedszkola gdzie nasz 26 dzieci w grupie i 2 panie. Bo tam nie ma miejsca na indywidualizm , nauczanie itp. Chociaż i w takim przedszkolu jak nasze czasem tego brakuje

Każdy wybiera co uważa za słuszne:-)