Od wczoraj mam doła, byłam u kogoś i były pączki domowe oczywiście pytałam czy był dodany alkohol do ciasta, wiedzą że jestem w ciąży i nikt mnie nie uprzedził, że alko było dodane zjadłam ze 2 po czym a wiesz zapomniałam, że dodałam alko ale to tylko trochę. Szlak mnie trafił już nic nie zjem u kogoś, jestem taka zła na tą osobę. Nie znam się aż tak na gotowaniu, ale coś tam pewnie z tego alkoholu zostało w cieście. Staram się uważać na to co jem, ale też nie przesadzając więc zjadłam a tu takie coś. Teraz to już w ogóle będę jak na szpilkach do badań połówkowych.