reklama

Kto po in vitro?

reklama
Aduś póki co jestem na dobrej drodze, ale troszkę się jeszcze boję cieszyć. :-)
Dzisiaj zrobiłam sobie sikańca, nawet nie rano i z resztek z pęcherza, ale w końcu ujrzałam ten cudny widok.
Zobacz załącznik 543086

Aż się poryczałam ze szczęścia. Dzisiaj tak wstępnie policzyłam sobie jaki byłby termin porodu - wyszło coś koło 5-6 listopada. Hmmmm, a może mi się uda tak na 13 listopada i dzidzia będzie razem ze mną obchodzić urodzinki. Mój mąż już się przeraził kiedy powiedziałam mu że będą 2 skorpionki w domciu :-D:-D:-D


Aduś - musisz kochana się oszczędzać. Dobrze, że nic się nie stało z maleństwem.

I trzymam kciuki za jutrzejsze nowiny, bo zapowiada się emocjonujący dzień testowań i podglądań maleństw :-)
 
Dzieki dziewczyny za kciuki na jutro, zaczynamy 8.20. Duzo dobrych wiadomosci ostatnio bylo wiec licze ze razem z avocado bedziemy mialy szczesie i nasze wyniki beda z rozpedu rowniez swietne:) Sylwia piekne krechy,gratulacje! Adus super ze wszystko sie jednak szczesliwie zakonczylo! Milej niedzieli , ja sie bycze i czekam na jutro:)
 
reklama
Dziewczyny, nie będzie mnie jutro. Nie dam rady. Moja siostra wczoraj miała urodziny, a że była do poźna w pracy i dzisiaj też pracuje, to się nie spotkałyśmy. Jutro się zapowiedziała z urodzinowym winkiem. A tak w ogóle to niesamowita historia z tymi Jej urodzinami, bo wczoraj jej najlepsza przyjaciółka urodziła dziecko. Taki zbieg okoliczności, ale dość niesamowity:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry