Pchełka216
Fanka BB :)
W końcu wie co robiDobrze, ze był wcześniej transfer bo jakby był później to endo byłoby nie receptywne
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
W końcu wie co robiDobrze, ze był wcześniej transfer bo jakby był później to endo byłoby nie receptywne
U mnie w klinice jest w standardzie zawsze .Ja mam jeszcze pytanie co do skuteczności embrioglue przy kriotransferze blastocysty. Macie jakieś doświadczenia z tym? Warto czy niekoniecznie?
@Wesoła_Aga ty wiesz ze bardzo mocno trzymam kciuki [emoji110][emoji110][emoji110][emoji110] za same dobre wieści [emoji110][emoji110][emoji110][emoji110] za jajka i transfer jeszcze w grudniu [emoji110][emoji110][emoji110][emoji110][emoji110][emoji110][emoji3590]
@KarolaJ bezpiecznej podróży do Polski i za małpę co by w końcu Cie odwiedziła, żeby i twoj transfer mogl się odbyć w grudniu [emoji3590][emoji3590][emoji3590][emoji110][emoji110][emoji110][emoji110][emoji110][emoji110][emoji3590]
Wszystko mi szło pod górkę w pracy covid w domu z synem przez 3 tygodnie siedziałam. Poszłam długim protokołem tak jak kiedyś nic nie zmieniałam. Wzięłam lekarza który rozpisywał mi pierwsza stymulację i wtedy było duzo dojrzałych komórek. Bałam się byłam zrezygnowana on obiecywał ze zrobi dobrze ta stymulację. Ja mówiłam, ze musi być duzo komórek a nie 6 bo to ostatnie podejście. Przypominałam mu o tym cały czas i on słuchał. Powiedział, ze ryzykowne to trochę no, ale... bo u mnie rekrutuje się duzo komórek. Przy punkcji już brzuch mnie bolał. Zabieg robił lekarz którego nie lubię prawdziwy dupekPo transferze i nic nie pisalas?? Oj zle, niedobrze, fatalnie [emoji14][emoji14][emoji14]
Kiedy betujesz?
[emoji110]
To super bo u mnie punkcję są tylko dwa dni w tygodniu. A transfery to nie wiem. No, chyba, ze się mylę:-)U mnie na szczęście klinika czynna jest również w niedzielę. jak w niedzielę wypadnie monitoring, punkcja czy transfer jest on wykonywany. W weekend tylko gorzej jest z obecnością niektórych lekarzy . Moj profesorek w wekeed nie pracuje.ale inni godnie go zastępują![]()
Powiedziałam mu, ze się spisał a on na to ze to ja się spisalam. A i jeszcze do mnie ze tu bliźniaki pewne, a ja na to- już miałam podwójne transfery i ciąży brak ;-P bo wiesz on od początku parł na jeden embrion. Ale ja stara jestem wiec... może nawet żaden się nie zaimplantować.W końcu wie co robi![]()
To super bo u mnie punkcję są tylko dwa dni w tygodniu. A transfery to nie wiem. No, chyba, ze się mylę:-)
nie ma ryzyka nie ma zabawy!!!! ważne że doszło do skutku!Wszystko mi szło pod górkę w pracy covid w domu z synem przez 3 tygodnie siedziałam. Poszłam długim protokołem tak jak kiedyś nic nie zmieniałam. Wzięłam lekarza który rozpisywał mi pierwsza stymulację i wtedy było duzo dojrzałych komórek. Bałam się byłam zrezygnowana on obiecywał ze zrobi dobrze ta stymulację. Ja mówiłam, ze musi być duzo komórek a nie 6 bo to ostatnie podejście. Przypominałam mu o tym cały czas i on słuchał. Powiedział, ze ryzykowne to trochę no, ale... bo u mnie rekrutuje się duzo komórek. Przy punkcji już brzuch mnie bolał. Zabieg robił lekarz którego nie lubię prawdziwy dupekjeszcze do mnie, ze chce z tymi stanami zapalnymi podchodzić do transferu( miałam zgorzel i antybiotyk dla kobiet w ciąży). No, ale progesteron był w poniedziałek 161 - no lepszego mieć nie będę
zęba wyrwę w drugim trymestrze a reszta jak się odezwie to w drugim trymestrze poprawianie kanałowek w dwóch zębach jeszcze - taki stan zapalny. Mój lekarz, ze leczenie zębów w ciąży to luz i żeby nie panikować. No to punkcja - nic nie dzwonią nie mówią. Wiem, ze pobrali 20 kumulusow - to se myśle pewnie znowu 6 dojrzałych. Kit im w ucho. Olewam ból brzucha, ale w niedziele dopada mnie taki ból ze mało nie jade na ginekologię, mąż wzywa karetkę. W poniedziałek znowu pytanie czy transferować ? Jajniki po 6cm no hiperka, ale płynu nie ma... decyzja transferujemy. No risk no fun. W środę dzwoni embriolog mamy dwa zarodki do transferu modlę się, żeby chociaż jeden był top quality. I jest panika bo oba 4.1.1 no cóż już mi wszystko jedno....
no u mnie też a jestem chyba starsza id Ciebie ciutPowiedziałam mu, ze się spisał a on na to ze to ja się spisalam. A i jeszcze do mnie ze tu bliźniaki pewne, a ja na to- już miałam podwójne transfery i ciąży brak ;-P bo wiesz on od początku parł na jeden embrion. Ale ja stara jestem wiec... może nawet żaden się nie zaimplantować.