• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Teraz to juz wymiotuję na wszystko, przede wszystkim na zapach, ale jak sobie przypomnę coś co mnie zemdliło też potrafię zwymiotować, jak ktoś w domu coś smaży albo gotuje to prawie zawsze kończy się kilkukrotnym wymiotowaniem. Przejście z pomieszczenia do pomieszczenia gdzie jest trochę inna temperatura i zapach też 🤮 Mięsa zabroniłam wnosić już do domu kilka tygodni temu wiec nie mam problemu, ale ostatnio na zakupach przechodziłam obok działu mięsnego - wcale nie tak blisko bo się pilnuje i też było 🤮 W przychodni zawsze.
Mdłości zaczęły się w 5 tyg. były ogromne, ale w 9 tyg. bardzo się nasiliły, a potem w 11 jeszcze bardziej.
U mnie w poprzedniej ciąży hardcore nie było i teraz mdli a ja jestem teraz 5tc2d. Coś pisałaś, ze w kolejnych ciążach jest lżej wiec ja chce potwierdzić tę regułe. Nie będę wymiotować :-P no, ale ja, aż tak strasznie nie wymiotowałam bardzo Ci współczuje. Jak tu żyć jak cały czas zwracasz? A co jesz?
 
U mnie w poprzedniej ciąży hardcore nie było i teraz mdli a ja jestem teraz 5tc2d. Coś pisałaś, ze w kolejnych ciążach jest lżej wiec ja chce potwierdzić tę regułe. Nie będę wymiotować :p no, ale ja, aż tak strasznie nie wymiotowałam bardzo Ci współczuje. Jak tu żyć jak cały czas zwracasz? A co jesz?
Niestety nie zawsze tak jest. Moja kuzynka w drugiej ciąży nawet miała jeszcze gorzej z Ty I wymiotami 🙊 niestety wylądowała w szpitalu przez odwodnienie bo nic nie dawała rady jeść ani pić 🙈 oby nas nic takiego nie dopadło.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry