Ja w święta się właśnie dowiedziałam tak o ciąży siostry... I właśnie nie chodzi o to, że sama ciąża mnie zabolała, bo wiadomo, że zazdroszczę i też bym chciała. Cieszę się bardzo. Jednak powiedziała mi dopiero w 12 tygodniu. Ja wiem, że to jest bezpieczny czas na mówienie o tym fakcie, ale rodzonej siostrze... Co najlepsze poszło info już dalej i osoby spoza rodziny i z żadnym kontaktem wiedziały, a ja nie.
Też miałyśmy jakieś rozmowy i się nie przyznała.
Więc już wiem, że ja wcale taka bliska jej nie jestem, więc nie mam co się tłumaczyć...