reklama

Kto po in vitro?

No jasne, że za późno... Prawdopodobnie też za późno się za in vitro zabraliśmy, ale o tym akurat nie warto myśleć, bo czasu nie da się cofnąć.
Ja też mam zarodki z KD, najwidoczniej u mnie nawet to nie pomaga...
Mam jeszcze jeden zarodek, więc wiadomo, że po niego wrócimy. Na razie jutro idę na ostatnie badanie, bo nie zgodziłam się na odstawienie leków...
Wiesz Gosia,KD to oznacza rowniez podwojne obce DNA,przed ktorym moze sie twoj organizm mega bronic.
Wezdo nast transferu intralipid,enxorton o wiele wczesniej,heparyne,accofil ,kurna ,idz na calosc.Moze trzeba faktycznie twoj organizm mega oslabic zeby zaiskrzylo.Taki moj pomysl...moze glupi,nie wiem.
 
reklama
Wiesz Gosia,KD to oznacza rowniez podwojne obce DNA,przed ktorym moze sie twoj organizm mega bronic.
Wezdo nast transferu intralipid,enxorton o wiele wczesniej,heparyne,accofil ,kurna ,idz na calosc.Moze trzeba faktycznie twoj organizm mega oslabic zeby zaiskrzylo.Taki moj pomysl...moze glupi,nie wiem.
Bez KD, to w ogóle nie miałabym się przed czym bronić... A to chyba nie tak prosto 'wziąć' intralipid... Ktoś mi to musi zalecić... Wydawało mi się, że docent wie co robi... Oczywiście mogę wcześniej wziąć encorton... Chociaż teraz od razu złapałam infekcję...
 
Mam takie rozkminy teraz, problem trzeciego świata normalnie 🤦 odnośnie transferu.
Udało mi się załatwić wolne w pracy to szukam innych problemów 🤷
Bo mam przyjść z pełnym pęcherzem. Rozumiem, że ma to jakoś ułatwić procedurę, ale serio boje się, że nie wytrzymam na tym fotelu i popuszczę 🙃
Aż się usmarkałam. Ja miałam wypić pół litra pół godziny przed. Na fotelu lekarz stwierdził że mało cewnikował i i dopelnial pęcherz. Potem naciskał przy usg .
Mówię mu że zaraz mi się uleje 😂 A on że na usg widać że by się jeszcze spokojnie cis zmieściło. Po transferze biegiem siku aż się kurzyło. Dasz radę wierzę w Ciebie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry