TeQuila
Fanka BB :)
lawendowy sen niestety żadna z nas nie ma takiej pewności ;( skąd mamy wiedzieć czy w tej pipecie są nasze maleństwa? pozostaje nam tylko wierzyć i ufać naszym lekarzom...niestety...może w przyszłości nie będzie to zależało od człowieka może najnowocześniejsze maszyny będą zajmować się transferem a my będziemy mieć pełny wgląd....znaczy już nie my bo my to do tego czasu odchowamy spora gromadkę naszych szkrabków :-)
nie mogę uwierzyć,że to tak szybko, na szczęście mama miała drugie, większe jeansy i nie musiałam się tak męczyć, i płaszcz mi się zrobił ciasny. W nocy mój pies, yorkuś którego zostawiłam z rodzicami nie dał mi spać prawie całą noc, zawsze wtedy ze mną "śpi", wygląda to tak że chodzi po mnie, raz chce pod kołdrę, raz na zwenątrz i tak w kółko, jak wróciłam do siebie to zachciało mi się jeszcze do sklepu i muszę przyznać, że źle się w sklepie czułam, cóż bąble chyba chciały mi dać znać, że pora do łóżka, więc leżę, obejrzłam film i czytam Was , ale pewnie niedługo zasnę snem kamiennym 