Adopcja to zawsze ryzyko że dziecko już coś z tamtego domu wyniosło bo nie zawsze niemowlak się trafi. Poza tym trzeba wziąć pod uwagę otoczenie, które również nie zawsze adoptowane dziecko zaakceptuje. Adopcja zarodków to szansa na zostanie rodzina dla tych którzy może nie chcą lub nie potrafią się zmierzyć z opinią otoczenia, małe miejscowości itp. jednak tutaj tylko wy wiecie skąd co i jak się stało aby to dziecko się pojawilo. Adopcja komórki czy dawcy nasienia to już 50% biologicznego dziecka. To że jedno z partnerów nie może z jakiegoś powodu zostać biologicznym rodzicem to nie jest powód by drugiego tego pozbawiac. Łatwiej gdy problemy są po obu stronach. Czasem KD to jest a opcja tak jak dla mnie. Przez chorobę onkologiczna w dzieciństwie straciłam szansę na bycie mamą. Nie mam swoich komórek i masz rację
@Wesoła_Aga JESTEM BEZUZYTECZNA. Dziękuję za bolesne uswiadomienie, całe życie starałam się myślec że jednak jestem cos warta, psychiatra też tak tłumaczył a ja zawsze czułam się gorsza, widać nie bez powodu...
Jeżeli chodzi o adopcję - zawsze jest jakieś ryzyko. Z tym się trzeba liczyć biorąc pod swoje skrzydła dziecko.
Wychodzę tutaj zawsze z założenie żę
po 1 mam prawo wyrażać swoje zdanie (i Wy również)
po 2 że nikt nie chce nikogo urażać.
Więc podkreśle droga Paulino NIE PISAŁAM TUTAJ W SWOICH POSTACH NIGDZIE O TOBIE. Pisałam jedynie o swoim odczuciu, bólu. przemyśleniach i swoim zdaniu. To że moje odczucie jest takie:
po 1 nie oznacza, żę jest ono SŁUSZNE
po 2 nie oznacza, że każda kobieta powinna myśleć dokładnie tak samo.
Nie powinnaś mojej opini brać do siebie. Rozumiem dotyczy Ciebie, ale ja przedstawiałam tylko swoje własne myślenie. Ty może jesteś silna babka i umiesz walczyć, akceptujesz KD i ja to szanuje. Ja się z tym czuje źle. Od wielu miesięcy mam problem z swoją kobiecością więc tak czuje się bezużyteczna z wielu powodów.
Ty jako silna babka możesz czuć się przyjmując KD zupełnie inaczej i to może właśnie Twoje myślenie jest słuszne, skoro Ci to nawet lekarz zaręcza.
Nie chciałam Ci sprawić przykrości. Nigdy nie mam takiego zamiaru.
Szanujmy swoje zdania wzajemnie

I nie szukajmy ataków w każdym poście
