annemarie
Fanka BB :)
Fredziu,pewno chodzi o embrioskop,w srodku sa kamery ,a oni obserwuja sekunda po sekundzie ich rozwoj.Zarodki to osobiscie" wali" bo one nie sa ani wyciagane,ani naswietlane.Po prostu kamery je obserwuja,a embriolog widzi na monitorze ich rozwoj.Jessuuuu, co to za kwoty. Te 800zl mnie rozwaliło ale doglądanie zarodków za 1400
. Chyba ich poebało
. I niby na czym polega to doglądanie? Przecież zarodków nie można wyciągać z tego inkubatora czy jak to tam się zwie. Co ona tam niby robi? Rozmawia z nimi i lepiej się dzielą?
Jestem normalnie w szoku![]()