annemarie
Fanka BB :)
Oczywiscie i otwieraja sobie same drzwi i skacza po pietrach,jesli mowisz o roombie i mopie w jednym to jest u nas nieporozumienie.Robi jeszcze wiekszy syfOd tego są roboty sprzątające z mopem:-)
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Oczywiscie i otwieraja sobie same drzwi i skacza po pietrach,jesli mowisz o roombie i mopie w jednym to jest u nas nieporozumienie.Robi jeszcze wiekszy syfOd tego są roboty sprzątające z mopem:-)
U nas robot kosiOj no z tym trawnikiem to Ty masz świętą racje:-)
no to wyszłoA ja mam tez blisko do was bo ja na Woli:-)
Kochana głową do góry jeszcze nic nie jest przesadzone, poczekaj do jutraU mnie niestety ciąży nie ma. Dziś 13dpt dwudniowego, jutro beta, która jest już tylko formalnością. Zrobiłam z rana test i jest jedna, gruba krecha i śniżnobiała biel...
Trzymamy kciuki za robalka zatem [emoji41][emoji3590]Ja mam dzisiaj USG mojego robalka,tak zza krzakow[emoji1787][emoji1787]
tak,mojr zarodki nie zostaly wyslane jeszcze bo jak sie wysle i ma jakis prawidlowy to wg prawa polskiego nie mozna tobuc kolejnej stumulacji bez wykorzystania zamroxonych, jedyna furtka to ze sie zbieta do badania bo wtedy taniej. z tym odpadaniem w trakcie to xnam ten bolStres mega! Tym bardziej, że miałam 5 rokujacyh dobrych zarodków i w stadium blastki zostały już tylko dwa. Czekam dosyć długo bo 8.01 miałam punkcję a do badania pojechały dopiero 27.01 wiec nie od razu :-( Jestem umówiona z lekarzem na telefon jutro, powiedział, ze nie ma sensu umawiać się w tym celu na wizytę. Czy dostanę raport ? Nie wiem, ale widziałam , ze dziewczyny po transferach dostawały. Ty już jesteś zdecydowana na drugą stymulację ? Ja to oczywiście też biorę pod uwagę, ale zastanawiam się czy nie odczekać 3 miesięcy a w tym czasie mocno suplementować siebie i partnera żeby wynik był lepszy...
Gadżety mojego męża są wszędzieBrak miejsca do przechowywania to dramat... My mamy komórkę, ale mąż ją zaanektował podstępnie na swoje gadżety... Tylko parę słoików z grzybkami i papryką mogę tam trzymać... Duża szafa w sypialni i przedpokoju pękają w szwach... Nie mówiąc już o kuchni... Co by było przy większej liczbie osób..? Boję się myśleć...
To zależy od kliniki, wiem, że są takie, które robią te badania na miejscu. Ja się leczę w Invimedzie i stąd sa wysyłane do najlepszego laboratorium w Hiszpanii, które ma największe doświadczenie : Igenomix. Oczywiście piszę w skrócie, że zarodki sa wysyłane, ale to nie zarodki tylko przed mrozeniem w stadium blastki robi im się puncję i pobiera komórki, które następnie są badane pod kątem wad genetycznych przenoszonych przez rodziców. Ja wskazań do takich badań nie miałam, nie mamy obciążenia genetycznego w rodzinie, nie było poronień etc. zdecydowaliśmy sie ze względu na mój wiek 39 lat. I nie żałuję. Oszczędzam sobie w ten sposób traumy poronień a jesli jednak poronię to będę wiedziała gdzie szukac przyczyny. No i wobecnej sytuacji politycznej w Polsce związanej z aborcją wydaje mi się to rozsądnym rozwiązaniem. Koszt badań w mojej klinice to 7800 zł za 1-4 zarodków, powyżej 5 płaci sie 9500. Co do samego badania wyklucza diagnozuje zarodek pod kątem najpopularniejszych abberacji czyli : (wklejam)Jestem w tym temacie jeszcze zielona, czytam od jakiegoś czasu to forum i dowiaduje się tu więcej rzeczy niż na wizycie u lekarzamogłabyś mi powiedzieć gdzie te zarodki są wysyłane i jaki jest koszt takiego badania?