reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Kto po in vitro?

Ja bym zrobiła tak jak zrobiłam kiedy mnie się to przytrafiło: spakowałam się na IP i pojechałam , tam mnie zbadali i potwierdzili ze ciąża obumarła i od razu przyjęli na oddział a rano był zabieg. Ja już nie miałam siły dłużej czekać bo mnie to psychicznie rozwalało. W szpitalu b. dokładnie badają na b. dobrym sprzęcie
To poczekam jeszcze do następnego tygodnia,jak się nic nie wydarzy to pojadę na IP.I tez mysle ze tak zrobie
Albo umowie się z ginekologiem i wtedy on mnie skieruje do szpitala.
A ile czekałaś po zabiegu do następnego transferu,kiedy mogłaś podejść?
 
reklama
Umowę mamy już podpisana więc oprócz tego będą jeszcze jakieś papiery? Przy punkcji mówili że wszystko już jest 🙈🤔😔
 
Refundacja jest do 40 r.ż i w trakcie 3 stymylek


Kochana uda się staraj się myśleć pozytywnie ✊jestem z Tobą serduchem, wiem jaki to jest stres w sprawie kasy, ale pamiętaj kasę zawsze idzie z kombinować 🤑
@Mimi89 @Tysiajm08 to wasz dzień! Niech się kropki wgryzaja w nowy domek❤️❤️✊✊✊
@Aduś16 trzymam kciuki za Was ✊✊✊
@Brakujemiwiary jak się dzisiaj czujesz w dwupaku?
A muszę powiedzieć że rewelacyjnie 😍😍 modlę. Się aby ten mały cud został z nami w brzuszku 😍❤️
 
Kuwa, dlaczego faceci muszą dokładać zmartwien i nie potrafią uszanować tego co mają pod nosem 🤷. Przytulam mocno, bo pewnie tam głęboko i tak to przeżywasz ❤️.
Fredzia serio wg mnie to nie rusza i tak zamierzałam odejść czy prędzej czy później, wcześniej chciałam czekać do transferu a teraz nie wiem czy mi starczy cierpliwości do końca kwietnia 😁😎
 
Dziewczyny przepraszam że dopiero pisze, ale od rana mam dzień pełen wrażeń :/ pierw zepsuło mi się to moje główne auto, musiałam 2 godziny czekax na lawetę, później okazało się że w drugim aucie skończył się przegląd tydzień temu 🤦‍♀️ a na koniec męża ponownie wysłali na testy i od dziś musi siedzieć w domu :/
oczywoscie trzymam kciuki za każdą z was ✊✊✊✊❤️ @Aduś16 nic się nie bój, będzie dobrze ✊✊✊✊
 
Fredzia serio wg mnie to nie rusza i tak zamierzałam odejść czy prędzej czy później, wcześniej chciałam czekać do transferu a teraz nie wiem czy mi starczy cierpliwości do końca kwietnia 😁😎
Myślę że nie powinnaś teraz podejmować tak radykalnych decyzji. Jesteś pod wpływem silnego stresu a wtedy niekoniecznie myślimy racjonalnie. Po prostu skup się na transferze, o ile tego chcesz.
Już tutaj pisałam, robiłam jazdy mojememu meżowi, sama nie wiedziałam co się ze mną dzieje, ryczałam w gabinecie, w drodze do gabinetu.......wariatka do kwadratu, mój mąż juz mnie trochę zna i wycofał się na bezpieczną pozycje.
Oczywiście nie znam twojej konkretnej sytuacji, ale wiem że jesteś świeżo po punkcji, daj sobie czas. Odpoczywaj, myśl o swoich dzieciakach na szkle. Trzymam kciuki.
 
Zadzwoń do kliniki, powiedz, ze maz musi wyjechac i chcesz byc pewna, ze nic juz nie brakuje i niech Ci potwierdzą.
nie jestem pewna ale chyba zgoda jest podpisywana na świeży transfer. Zresztą ja nie jestem wiarygodnym źródłem informacji, tak przyznaje podpsiałam papiery bez czytania :) chyba pierwszy raz w życiu hehe
 
reklama
Dziewczyny zawsze marzyłam o napisaniu takiego postu ale myslalam ze nigdy nie będzie mi dane... pisze go dla Was aby dodać otuchy i wiary.. zazdroscilam dziewczyna piszącym takie posty. Teraz pisze go ja... Kiedys nadejdzie wasza kolej.
Cześć z Was mnie zna jestem na wątku chyba od 2016 roku. Starania zaczęliśmy jeszcze w 2015. W 2016 r. Upragniona ciąża naturalna i poronienie..zaczelo sie leczenie w klinikach. 5 zabiegów inseminaxji.. Zero efektów. Potem zmiana klinik zaliczyłam kilka w Wawie. Rok 2018 kolejna ciąża i znow poronienie. Depresja, beznadzieja. W kółko słyszę ze wiek wiek wiek i amh niskie nic z tego nie będzie. Meza wyniki zle! U mnie skopana immunologia!
Kd!
Ale ja nie chce kd bo czy pokocham?Tu pomogła @annemaria! Jestem Ci dziewczyno ogromnie wdzięczna 😘 😘😘😘
Finalnie przeszłam 5 silnych stymulacji na swoich komórkach. Ponad 10 transferów juz przestałam liczyć.
Zapadła decyzja o kd. Poszlo juz szybko. 2 transfer udany.
Przyjęły się 2 zarodki! Beda bliźnięta!
Cała ciążas stracho dzieci.
Dnia 24 lutego urodziłam moje szkraby.
Polusia i Adaś😍😍😍
Dziewczyny chce Wam powiedzieć jedno:
Nie poddawaj się nigdy.
Nie poddawaj się nigdy!
Nie poddawaj się ku.rwa nigdy!!!
NIGDY...
 
Do góry