Ja przy pierwszym poszlam siku bo juz nie dalam rady i musialam dopijsc wode na szybko bo pecherz byl pusty.Przy drugim poszlam wczesniej i powoli dopijalam wode.Hej, tak, jestem juz po. Wzielam jeden, zawsze to dwie szanse. Trochę mam do siebie żal, że nie wytrzymałam z siusianiem po transferze :-( mialam przecież z 7 minut a po 5 poszłam do łazienki.... a wszystko dlatego, że transfer mial być o 12.00 a finalnie odbyl się o 13 i ja juz chodziłam po ścianach. Boje się że się przez to nie uda. Od początku mam takie cmienie w dole brzucha ale to raczej przypisuje progesteronowi.... Czekam teraz :-(