Hej, tak, jestem juz po. Wzielam jeden, zawsze to dwie szanse. Trochę mam do siebie żal, że nie wytrzymałam z siusianiem po transferze :-( mialam przecież z 7 minut a po 5 poszłam do łazienki.... a wszystko dlatego, że transfer mial być o 12.00 a finalnie odbyl się o 13 i ja juz chodziłam po ścianach. Boje się że się przez to nie uda. Od początku mam takie cmienie w dole brzucha ale to raczej przypisuje progesteronowi.... Czekam teraz :-(@Nowa1981 jak u Ciebie?Jestes jyz po transferze?Na co sie zdecydowalas na jeden czy dwa zarodki?

