A najgorzej ze to kobieta kobiecie najczesciej dowala.U mnie w zeszlym roku kolega z pracy odwozil mnie do domu(kiedys sie spotykalismy)i pyta czemu u nas nic nie ma.Ze jezeli maz sobie nie radzi to on chetnie go zastapi.No wzielam to smiechem chociaz wiem ze on byl powazny.Tak sie wkyrzylam ze to byl ostatni raz kiedy mnie odwozil.DupekLudzie nie maja za grosz taktu. Albo uznaja Cie za wyrodna kobiete bo kariera ważniejsza albo, ze jestes jakas glupia bo nie wiesz jak sie dzieci robi. Niestety ale z takimi ludzmi ciężko rozmawiac.. nieraz sie zastanawiam czy nawet jakby im powiedzieć prawde w takiej sytuacji czy by cos to zmieniło. Ale mysle, ze nie. Ze nadal uważaliby, ze nie umiemy "zrobic" dziecka a choroby sobie wymyslamy.
![]()