No powiem Ci, że nie umiem zrozumieć co facet myśli bo niby dziecko chce, ale właśnie palić papierosów nie chce rzucić, mój powinien schudnąć bo ma nadwagę. Zła jestem bo w tej całej walce to my bierzemy wszystko na siebie, te hormony, te ciągle wizyty w klinice wiec nie rozumiem dlaczego facet choć trochę nie może się poświęcić.Może mu zrobić awanturę możesz zrobić pogadankę albo się popłakać ale obawiam się, że niewiele to da. Z moim był ten sam problem. Jak palił to krzyczałam, kupiłamu torbę witamin i dawkowalam wieczorem robiłam koktajle z owoców i warzyw a owoce do jedzenia obierałam i kroiłam i stawiałam przed nosem jak siadał na kanapie. Gorzej było z jedzeniem. Co z tego że starałam się dawać mu zdrowe żarcie jak o gdzieś był to kupował batony albo chipsy albo leciał na piwo do sąsiada, ale mu się poprawiły. Myślę że suplementy pomogły.
To smutne bo kobieta się poświęca bez reszty a dla mężczyzny taka głupia sprawa to ogromne wyrzeczenie. Nie zdają sobie sprawy, ile my przechodzimy.