Według mnie za dużo. Chyba że porcje głodowe a za ppslek liczysz kostkę gorzkiej czekolady. Taka dieta to wieczny głód....byłam na takiej w pierwszej ciąży np. śniadanie serek wiejski, pomidor plus mała kromka pieczywa z niskim IG. Potem drugie śniadanie małe jabłko. Obiad kurczak gotowany, cały ziemniak i surówka. Podwieczorek jakaś sałatka. Kolacja jajka plus warzywa. Przykładowy jadłospis w mojej pierwszej ciąży.
Teraz muszę się najeść aby nie głodować, na razie rezygnacja ze słodyczy plus białe pieczywo wystarczyło.
Kawa z mlekiem i cukrem wypita rano podnosi cukier w kosmos. Kawa do posiłku może być, pomiędzy posiłkami staram się nie pić ani nie jeść nic słodzonego. Pije wodę, albo jakieś ziołowe herbaty. Zero podjadania.
Lekarka powiedziała że mogę przejść na dietę 1500 kcal, dała wydruk produktów z niskim IG i to wszystko. Na razie bez leków. Wizyta za dwa miesiące, mam motywację aby trzymać się diety, z lekarką jesteśmy umówione na schudnięcie 3 kg
