reklama

Kto po in vitro?

Mgiełka wydaje mi się, że beta to sprawa bardzo indywidualna. Wcześniej nie wiem czy pamiętam, ale chyba Domat miała mega wysoką betę a ma jedno maleństwo. A ostatnio dziewczyna nie miała aż tak bardzo dużej a ma dwa maleństwa :-) więc chyba to poprostu bardzo indywidualne wszystko jest :-)
 
reklama
darii - no ja właśnie z cystą pęcherzykową akurat walczę i obawiam się, że jeśli zrobię sobie cykl "wolnego" to znowu się pojawi. Może faktycznie lekarz o tydzień przedłuży antyki. Raczej nie ma dla mnie problemu z aplikowanie sobie zastrzyków na wyjeździe. Bardziej obawiam się konieczności USG w czasie stymulacji, a tam to będzie niewykonalne. No nic... Pogadam z lekarzem i coś ustalimy :tak:
 
Avicado, mgielka wow piękne betki, wielkie gratulacje dziewczyny!!!!!!:-):-):-) a miałyście jakies objawy? czułyście coś???? bo u mnie cisza, na morzu, nic, kompletnie nic się nie dzieje:sorry2:
hola za ciebie wciaż trzymam kciuki i czekam na wynik:tak:
yplocka super że już w czwartek masz crio, zaciskam kciuki &&&&&&&&&&&;-)
 
Cześć dziewczyny!
Trzymam kciuki za testujące dzisiaj &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Chyba wczoraj pisałyście coś o wynikach na toxo, ja właśnie dzisiaj je odebrałam i mam IGG 0,130 > a IGM 0,182 (-). Czy to oznacza przebytą chorobę i uodpornienie organizmu??

Toxo IgG <7.2 wynik ujemny

Twój 0,139 więc jest to wynik ujemny

Toxo IgM < 6.0

Twój jest 0.182 więc jest to również wynik ujemny

oznacza to,że nie chorowałaś, musisz więc być ostrożna i robić to badanie minimum co 3 miesiące
 
Roxii a który dzień po transferze jesteś? Bo mi już wszystko z głowy wyleciało :P. powiem ci tak ja od transferu nie czułam nic nie miałam za bardzo żadnych objawów, tak jak przed okresem napięte większe piersi, napięty brzuch. Podejrzewać zaczęłam że moze być dobrze po pojawieniu się plamienia implantacyjnego(7dpt-ale ono nie musi być, widocznie w tym cyklu byłam bardziej wrażliwa bo i plamienie owulacyjne miałam). Dopiero po 8-9 dpt zauważyłam że piersi mi się zminiejszyły(a zawsze tak miałam w dzień miesiączki albo dzień przed)jedyne to ból piersi został, kolejną rzeczą to było i jest odczuwanie mokrości(której rzeczywiście nie ma bo nie leci mi żadna wydzielina, a jak jest to faktycznie jak woda)tak jak bym miała dostać okres...a jeszcze innym, a właściwie od dzisiaj chodzę częściej do łazienki(miałam tak cały czas od transferu ale bardzo często tak właśnie mam normalnie ze najpierw sikam jak głupia a przed okresem się to uspokaja, i faktycznie tak było latałam jak głupia, później mi sie to uspokoiło, a od dzisiaj zaczęło.
Mam nadzieję ze Ci trochę pomogłam, chociaz az tak dużo tych objawów to nie ma....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry