Dziękuję. Córeczki masz z in vitro? Jak długo czekałaś aż się udało? Wiem że to nie jest wyznacznikiem ale jak się pogada to tak człowiekowi raźniej...Kiedyś dawno temu przydazylo mi sie to samo. Tyle, ze ja dowiedziałam się o tym, bo poronienie ruszylo samoistnie. Myślałam wtedy, ze nigdy nie będę matka. Kilka miesięcy zajelo mi dojście do siebie.
Dzis, wieki pozniej, mam 2 corki. Nie trac nadziei. Daj sobie czas na zalobe...