reklama

Kto po in vitro?

reklama
Molla jeszcze raz dla Ciebie wiruski Sebastiankowe

dzieci22.gif
dzieci41.gif
dzieci22.gif
dzieci41.gif


i jeszcze na poprawę humorku


dzieci31.gif
dzieci31.gif
dzieci31.gif
dzieci31.gif
dzieci31.gif
 
Molla, bardzo dobrze zrobiłaś, że poszłaś na zwolnienie. Żaden stres nie jest wskazany, szczególnie teraz, kiedy juz prawie jesteś w ciąży.
A za transfer kciukaski masz jak w banku. Nawet będę je trzymała w rozbudowanym składzie, to znaczy z moimi dzieciorami.
 
Molla a co do tego jak sie czuję to jest spoko. mam lekkie mdłości od 10 dpt i lekkie zawroty głowy i takie uderzenia gorąca ale to nic szczegolnego. piersi mnie tym razem nie bolą, boli mnie brzuch z prawej strony tam gdzie mam cystę, za w prawym jajniku mnie czasem zakłuje. najgorszy jest strach przez plamki ale jest dobrze i tak już zostanie!!!! zamówiłam sobie nowy materac do łózka żeby nam było wygodnie lezec ;-). będzie dobrze i u ciebie też:-). tak postanowiłam i nie ma odwrotu. jeszcze lawendowy, retiolandia, benle i cała reszta która jest przed i będzie super:tak:.
 
MATKO!!!!
Jesteście taaaaaaakie KOCHANE!!!!!!
Miałam robić 4 kwietnia 14 dzień po transferze, a to urodziny mojego M-Hola mamy chłopów spod tego samego znaku:tak:
BARANY:-):szok:, ale doszłam do wniosku, że w razie czego wtedy moge powtórzyć, a jak będzie źle...to nie będę mu psuć urodzin i chodziło mi o ewentualny powrót do pracy:eek:, ewentualnie przedłużenie "nie bycia"w pracy:shocked2: gdyby co....:sorry:bo nie chcę się narażać na stres:wściekła/y:
 
W domku też mam stres, bo tako prawie 80 lat, muszę za nim łazić, bo wydaje mu się, że jest młody, i skaka po strychu, po dachach, ciągle wchodzi mi do pokoju, czemu ciągle leżę w łożku, czy już śpię, czy jeszcze śpię, ale po mojej dzisiejszej wizycie w pracy doszłam do wniosku, że jednak praca bardziej mi daje chyba w d.......ale tato szwarny, ma kobitkę(mama zmarła 11 lat temu), właściwie z nią mieszka 450 km. od mojego domu i właśnie akurat teraz musiał zjechać:szok::rofl2:. jakieś 3 miesiące będę miała z nim urwanie głowy, ale widać tak musiało być:eek:
 
Madzialenak :-) Sebastianek the best!!!

Molla ja też baran, mało brakowało, a bym się urodziła na prima aprilis :-D a mój królik to też baran - taka rasa, a na dodatek się urodził w tym samym dniu co ja :-D więc podwójny baran :-D zastanawiam się nad tortem marchewkowym :-D

cóż...a u mnie disco, a raczej rock, włączyłam O.N.A. dla sąsiadki :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry